A) Możliwe wyjaśnienia działań polityków (i nie tylko), gdy skutki są negatywne dla populacji:
1. Zmuszeni: Robią to, co muszą, tylko my nie widzimy presji, którą oni widzą. Ok 10% przypadków.
2. Głupi: Robią to, co chcą, bo są głupcami. Ok 10% przypadków.
3. Samotroszczący: Robią to, co przekłada się lub przełoży się na ich osobiste korzyści, tylko my nie widzimy tego przełożenia. Ok 80% przypadków.
Wyjaśnienie. Aby zajść wysoko w polityce potrzeba nie tylko "elastyczności", ale jednak też kompetencji w myśleniu racjonalnym. Głupcy, którzy nie potrafią ocenić skutków swoich działań, aż tak nie awansują.
B) Które wyjaśnienie z p. widzenia polityków byłoby przez nich preferowane?
Politycy chcą uchodzić za głupich, w tych wszystkich przypadkach, gdy swoimi działaniami wyrządzają szkody ludziom. Nie wiedzieliśmy. Nie dostrzegaliśmy. Nie rozumieliśmy - pojawia się zawsze, gdy nie da się iść w zapartę lub zamilczeć sprawy. Ale z reguły się da.
C) Czy wyjaśnienie jest istotne z pkt widzenia obywatela?
Nie ma żadnego znaczenia z jakiego powodu politycy szkodzą ludziom.
D) Czy obywatele mogą zmieniać polityków?
Mogą.
E) Czy jest to łatwe?
Jest to trudne, ze względu na:
- opanowanie dostępu do uwagi i świadomości mas przez dysponentów środków masowego przekazu
- dużą bezwładność ludzkich opinii
F) Czy zmiana polityków, coś zmieni dla obywateli?
W istotnych sprawach zmiany polityków nie przekładają się na zmiany polityki.
G) Czy zmiany polityków odbywały się w przeszłości?
Tak
H) Czy coś zmieniały?
Jak w pkt. F. W szczególności da się wskazać częste przykłady polityków dochodzących do władzy pod hasłami nie wchodzenia w wojny, a następnie prowadzący swoje społeczeństwa właśnie do wojen. To nie jest sprawa tylko XXI wieku.
Sumując: Zachodni system polityczny może być uważany za system rządzenia i zarządzania ludźmi, a nie system rządzenia państwem przez ludzi. Politycy pełnią rolę buforowo-narzedziową, a sam system dostosowuje elastycznie tempo planowanych zmian do wytrzymałości społeczeństwa, tak by nie doszło do niekontrolowanych zakłóceń procesu rządzenia. Obywatele mają minimalny wpływ na bieg zdarzeń i są generalnie używani, do legitymizacji całego procesu. Pomimo to, w istotnych sprawach można głosować, gdyż to na co obywatele mają wpływ to tempo zmian, choć nie kierunek polityki. Zwolnienie na kierunku do katastrofy też jest zaletą.



Komentarze
Pokaż komentarze (8)