Zbyszek Zbyszek
216
BLOG

Krótko o odpowiedzialności

Zbyszek Zbyszek Polityka Obserwuj notkę 9

W pytaniu o odpowiedzialność najważniejsze jest: ZA CO, ktoś odpowiada. Racjonalna odpowiedź jest taka, że za SKUTKI podejmowanych przez siebie działań. W Polsce tymczasem ukształtowało się wypaczone całkiem pojęcie odpowiedzialności.

W Polsce, w naszej historii, postawach i postrzeganiu ukształtowało sie przekonanie, że nie odpowiada się za skutki swoich działań a za intencje jakie im przyświecają. Jeśli więc skutkiem podejmowanych przez nas decyzji, inicjowanych działań będzie szkoda, to w żaden sposób ona nas nie obciąża. Liczy się jedynie czystość, świętość i jakość naszych pobudek.

Jeśli wódz jakiś czy król, doprowadził swoje wojsko do całkowitej zguby, to on winien jest tej klęski a nie przeciwnicy, co mu ją zadali. Winę tę może zmyć z siebie, stając w ostatnim szeregu i ginąc wraz ze swoimi żołnierzami. Chwalić go wtedy nie sposób, bo doprowadził do katastrofy, ale głupotę swą szkodliwą, przykrył osobistym honorem, więc przyjął odpowiedzialność.

W Polsce, jej były minister spraw zagranicznych Józef Beck, który swą polityką doprowadził do najstraszniejszej hekatomby państwa i narodu Polskiego, ma swoją ulicę w Warszawie. To nie żart. To okrutne świadectwo głupoty i nieodpowiedzialność. Pan minister nie został w Warszawie, by jej bronić, nie pojechał na Hel by tam do października stawiać opór Hitlerowcom, który to opór tak reklamował. Pan minister uciekł z kraju, który popchnął do wojny. I teraz mu zrobiono w stolicy tego kraju ulicę z jego nazwiskiem.

A za co wielbimy szefa Powstania Warszawskiego. A no za intencje. Bo chciał "wstrząsnać sumieniem Europy". Wstrząsnąć mu się nie udało, bo Europa żadnego sumienia nie ma, o czym ten głupek nie wiedział albo wiedzieć nie chciał. Za to wskutek jego działań do piachu poszło 200 tysięcy Polaków. To oczywiście wina Niemców, a Bór Komorowski w żaden, sposób nie odpowiada za skutek podjętych przez siebie działań. Ważne jest, że chciał walczyć niezłomnie z okupantem, rękami bezbronnych często żołnierzy i za cenę życia setek tysięcy Polaków. Ma swoje ulice w wielu miastach Polski. Naprawdę.

W pytaniu o odpowiedzialność nie pytamy CO DOBRZE ABY BYŁO? Pytamy JAKIE SKUTKI PRZYNIESIE PODJĘTE PRZEZ NAS DZIAŁANIE. Jeśli bowiem chcemy osiągnąć dobro, a wskutek naszych działań osiągniemy zło, chcemy korzyści a osiągniemy szkodę, to jedyną konsekwencją winno być poniesienie za to odpowiedzialności. Ale... to nie w Polsce. W Polsce liczą się intencje. Reszta to zawsze wina innych, wrogów, przeciwników. Jakże wygodna i komfortowa to pozycja.

 

Zbyszek
O mnie Zbyszek

http://camino.zbyszeks.pl/  Kopia twoich tekstów: http://blog.zbyszeks.pl/2068/kopia-bezpieczenstwa-salon24-pl/

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Polityka