Blog
W drodze
Zbyszek
Zbyszek Chyba pielgrzymem
28 obserwujących 946 notek 609104 odsłony
Zbyszek, 13 stycznia 2018 r.

3 zdjęcia z Camino - dzień 111 Soto de Luina

72 3 0 A A A

1. Widok na autostradę.
1

2. Chmuro-mgły pełne deszczu.
2

3. Leje.
3

To był jeden z "tych" etapów. 38 kilometrów w deszczu, który pada, wisi w powietrzu, jest, wciska się wszędzie. Na dodatek zrobiło się pod wieczór chłodno. Ledwie kilkanaście stopni. 111 dnia szedłem z Aviles to Soto de Luina. Doszedłem cały przemoknięty. W alberdze zimno. Metalowe łóżka. Szczęściem, było jeszcze miejsce. Ledwie parę zdjęć. Bardzo ciężko było. Ten etap to ciekawy przykład na to, czym jest czas. Wydaje się nam, że to przestrzeń minut, godzin, może dni. Że jak ich jest dużo, to czasu jest dużo. To nieprawda. Czas jest przestrzenią zdarzeń. I gdy tak leje i leje, i człowiek idzie i idzie, pochylony, zapatrzony głównie pod nogi, bo mgła i chmury, w jakich się idzie wszystko przesłaniają, to czas wpada w jakąś dziurę, która go wsysa, wsysa i nagle... nie ma dnia, nie ma kilometrów, tylko przejmujący chłód i wilgoć na koniec, i zmęczenie.
Zakopałem się w śpiwór, to było jedyne suche miejsce. Potem nowe znajomości i ludzie. Hospitalero reklamował nowy szlak - Camino Naturale. Jakoś to wszystko zniosłem i poszedłem spać.

---------------------------------
Album zdjęć z tego dnia (link zewnętrzny).
Całość relacji w książce (link zewnętrzny) dostępnej w wydawnictwie Gaudium (link zewnętrzny):

image


Opublikowano: 13.01.2018 19:00.
Autor: Zbyszek
Skomentuj Obserwuj notkę Napisz notkę Zgłoś nadużycie
NEWSY - TOP 5

O mnie

http://camino.zbyszeks.pl/

Ostatnie notki

Obserwowane blogi

Najpopularniejsze notki

Ostatnie komentarze

  • Bardzo proszę :)
  • Ok, będę pamiętał :)
  • Jutro to dzisiaj, tyle, że jutro :) Od błogosławieństw to są specjaliści i fachowcy. Zaś...

Tematy w dziale Rozmaitości