42 obserwujących
752 notki
943k odsłony
440 odsłon

Obowiązkowe certyfikaty zdrowia coraz bliżej

Wykop Skomentuj5

Ostatnio przykleiłem się do tematu, który większość nazywa "teorią spisku" a ja "nowym modelem świata"

Panuje przekonanie, że rządu światowego nie będzie,  że inwigilacja społeczeństw na masową skalę przez rządzących to jedynie brednie katolickich oszołomów, natomiast globalne ocieplenie to wręcz przeciwnie katastrofa zagrażająca światu. Do tego dochodzi pandemia covid i związane z nią drakońskie obostrzenia tłumiące i niszczące relacje międzyludzkie.

O globalnym ociepleniu nie będę pisał. Klimat od zarania świata rządzi się swoimi prawami i człowiek, kolokwialnie pisząc, ze swoimi próbami zakłócenia mu spokoju może się najwyżej schować w mysią dziurę.

Gorzej jest globalizacją wymyśloną przez człowieka, wynikającym z niej globalnym rządem oraz globalną inwigilacją połączoną z globalnymi ograniczeniami.

Jakiś czas temu wrzuciłem wklejkę opowiadającą o tym, że Australia zdominowana przez neokomunistów zamieniła się w gigantyczny obóz koncentracyjny  https://www.salon24.pl/u/zefirek/1081856,australia-wielkim-kl-covid19.

Niedawno w tym temacie oliwy do ognia światowych ograniczeń dolał Alan Joyce, prezes australijskich linii Qantas. Zapowiedział on, że jego linia będzie wymagała od swoich pasażerów na lotach międzynarodowych potwierdzenia, że są zaszczepieni przeciwko covid. Dodał też, że prezesi innych linii lotniczych myślą również o takim samym rozwiązaniu.

Szwajcarska fundacja The Commons Projeckt pospołu z Światowym Forum Ekonomicznym opracowały więc rodzaj cyfrowej przepustki, w której zapisane zostaną informacje o stanie zdrowia podróżnego oraz wynik jego testu na covid plus inne badania. Taką przepustkę podróżujący pokazywałby na lotnisku wraz z paszportem, z którym byłaby ona złączona specjalną aplikacją mobilną o nazwie Travell Pass, nad którą pracowała IATA. Aplikacja zostanie uruchomiona już w grudniu br. a jej zastosowaniem u siebie zainteresowane są linnie:  United Airlines, Lufthansa, Virgin Atlantic, Swiss oraz JetBlue. Wprawdzie wspomniana aplikacja będzie formą nieobowiązkowego testu, w dodatku wykorzystywanym na wybranych trasach, niemniej trudno nie oprzeć się wrażeniu, że jest to początek tego czego sie obawiamy.

Jakby tego było mało Prezydent Chińskiej Republiki Ludowej, Xi Jinping przedstawił przywódcom G-20 swoją wersję walki z pandemią jaką rząd chiński wprowadził wobec własnych obywateli  pod nazwą "Trzech kolorów". Kolor zielony to pełna wolność obywatela w przemieszczaniu się, żółty to już kwaranntana na okres siedmiu dni, natomiast czerwony to kwarantanna trwająca 2 tygodnie.

W tym miejscu warto przypomnieć że nasze MZ postąpiło w ten sposób jakiś czas temu wobec powiatów.

Pomysł chiński wymaga też od obywatela podania jego nazwiska, peselu, numeru telefonu i paszportu. Zastosowanie powyższego pokazuje więc cel w przyszłości, gdyż nie można wykluczyć, że prace nad kontrolowanym przemieszczaniem się, niczym wirus nie zakażą innych form transportu publicznego począwszy od lądowego (pociągi( po morski (statki pasażerskie, promy), a na miejskim i pieszym pomiędzy domami prywatnymi skończywszy.

Czy jest to więc "teoria spisku" głoszona przez katolickich oszołomów, czy też po prostu wzięcie za twarz społeczeństw i uczynienie z nich  w ten sposób bezwolnych, współczesnych niewolników pracujących za przysłowiową  miskę ryżu.

U nas są jeszcze niemrawe ku temu oznaki, ale jednak są i przybierają stopniowo na sile. Rząd już wie bowiem na przykład  ilu Polaków powinno zasiąść do wigilijnego stołu (sic).

Powiadają w takich przypadkach "od rzemyczka do koniczka" i jak widać to ludowe przysłowie w zarządzaniu premiera i ministrów Polską się sprawdza.


Wykop Skomentuj5
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Rozmaitości