59 obserwujących
984 notki
1166k odsłon
  594   4

Pięć tysięcy burgerów

Czas się chyba będzie za jakiś czas pożegnać z widokiem sielskim, wiejskim, anielskim, czyli z  gospodarstwami rolników i ich podwórkami, po której biega luzem różna "niebezpieczna drobna gadzina", bo produkująca tak groźny dla naszej planety CO2.

Izraelska firma Future Meat Technologies postanowiła jak sama nazwa jej wskazuje zmienić ten stan rzeczy. Firma oferuje więc mięso z kurczaka, mięso wieprzowe (niebawem!) oraz jagnięcinę. Plany są dalekosiężne albowiem załozyciele przymierzają się również do produkcji wołowniny. Izraelczycy podpisali nawet umowę z singapurską Agencją Żywności, dzięki której restauracje w Singapurze będą zaopatrywać się w mięso od Future Meat Technologies.

Jak napisałem sama nazwa firmy wskazuje, że niejaka poseł Spurek będzie w siódmym niebie rozkoszy, gdyż produkcja opiera się nie na tradycyjnej hodowli której pani poseł nie cierpi, lecz na wykorzystaniu komórek macierzystych z ciał zwierząt, czyli takich, które mogą się namnażać w różne typy. Odpowiednio wyhodowane są łączone z pozostałymi składnikami roślinnymi, a następnie gotowe do spożycia. Nasze "Mięso jest bez okrucieństwa" chwali się firma, i liczy że w niespełna krótki okres czasu zdoła zmonopolizować światowy rynek spożywczy na tym polu. Pierwszy zakład zresztą  już jest, Z linii produkcyjnej schodzi dziennie pół tony sztucznego mięsa, a więc jak liczą jego twórcy 5 tysięcy burgerów.

"Nasz oddział demonstruje opatentowaną przez nas technologię odmładzania komórek zwierzęcych, dzięki czemu wyniki mogą być dziesięciokrotnie wyższe. Chcemy sprawić, aby produkt ten był dostępny dla każdego, zapewniając jednocześnie, że produkujemy pyszne, zdrowe jedzenie w zgodzie ze zrównoważonym rozwojem. Tak zamierzamy zabezpieczyć przyszłość nadchodzących pokoleń" - wyjaśnia prof. Yaakov Nahmias, który odpowiada od strony naukowej za produkcję.

Izraelczycy zapewniają, że produkcja sztucznego mięsa jest zdecydowanie tańsza od prawdziwego ( nie wiem tylko czy  na dłuższą metę bezpieczna - dopis. Mikker). Np. filet z piersi kurczaka eko kosztuje w polskim sklepie 41 złotych za kilogram, zaś  kilogram sztucznego kurczaka z Izraela to tylko 15 złotych. Poza tym, chów takiego "drobiu" jest kilkunastokrotnie krótszy od tradycyjnego. W kąt pójdą więc fermy i ubojnie. I tylko nikt patrzący w tę piękną przyszłość nie zapyta, ilu ludzi straci z tego powodu swoje źródło utrzymania.

Przyznam, czeka nas porażająca przyszłość dietedyczna, i to w sytuacji, kiedy dokonano przecież rzeczy niemożliwej,  jaką było przekonanie znacznej liczby ludzkości do dobrowolnego poddania się przez nią testom medycznym.

Zresztą, od sztucznej wołowiny do  kanibalizmu oraz sztucznego człowieka droga może być niedaleka, skoro już są plany aby w celach ochrony środowiska kompostować zmarłych.

źródło papaya rocks.pl

Lubię to! Skomentuj28 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości