59 obserwujących
1028 notek
1190k odsłon
  480   5

USA są winne konfliktu na Ukrainie i kryzysu energetycznego?

Nie mnie oceniać kto był tym pierwszym, ale wiem jedno, że polityka jest nader brudną podobnie zresztą  jak wojna, że w polityce nie wszystko to co nam się opowiada i wmawia musi być od razu prawdą. Jednym słowem  - pozory mylą, powiedział jeż schodząc ze szczotki. Niemniej zdanie w tej materii należy podjąć samemu. Dopiszę również, że nie zgadzam się z tezą autora jakoby Putin był tym dobrym carem, który myśli wyłącznie  o dobrobycie Polski, bo pokazał to nam pamiętny kontrakt gazowy z Rosją premiera Pawlaka. Pamiętam też powiedzenie, że Żydzi pozbawią cię z majątku, Niemiec ciała, a Rosjanin  duszy. Miłej lektury.


"Z think tanku RAND Corporation należącego do Rothschilda wyciekł poufny dokument ze stycznia tego roku, z którego wynika, że to USA sprowokowały wojnę na Ukrainie i zaplanowały dla Europy kryzys energetyczny. Tutaj jest jego treść:

https://nyadagbladet.se/wp-content/uploads/2022/09/rand-corporation-ukraina-energikris.pdf

Na str. 3 czytamy, że chodzi o osłabienie Niemiec i wzmocnienie USA. Piszą tam, że obecny stan gospodarki USA nie sugeruje, aby mogła ona funkcjonować bez zewnętrznego wsparcia. Krótko mówiąc gospodarka USA wysiada. Lockdowny wprowadzone w związku z plandemią spowodowały znaczny wzrost zagranicznych długów i ogromny dodruk pustych pieniędzy, co napędziło inflację. Dalej piszą, że to grozi porażką Demo(n)kratów w wyborach do Kongresu w listopadzie 2022 i inne rzeczy dotyczące samego USA.

Później piszą, że w związku z opuszczeniem eurokołchozu przez Wielką Brytanię Niemcy zyskały niezależność ekonomiczną, USA zaś straciły znaczną możliwość wpływu na negocjacje międzyrządowe. Obawiają się, że Francja i Niemcy oraz kraje starej UE, w tym zwłaszcza Włochy, dogadają się (w domyśle z Rosją) i USA zostanie wypchnięte z Europy, a tym samym Europa stanie się politycznym i ekonomicznym konkurentem USA, a UK będące poza UE nie będzie w stanie temu zapobiec.

Górna część str. 4 to opis słabości i wrażliwości gospodarek Niemiec i UE. Piszą, że tempo rozwoju gospodarczego UE zależy niemal wyłącznie od rozwoju gospodarki Niemiec. Model gospodarczy Niemiec opiera się na dwóch filarach – dostępowi do tanich zasobów energetycznych z Rosji i taniej energii elektrycznej z francuskich elektrowni atomowych, przy czym pierwszy zasoby energetyczne z Rosji są ważniejsze.

W związku z powyższym zaplanowali przeprowadzenie kontrolowanego kryzysu (tytuł „Controled Crisis” mniej więcej w połowie strony).

Chodzi o to, aby odciąć Niemcy od zasobów energetycznych z Rosji co spowoduje kryzys i będzie destrukcyjne dla niemieckiej gospodarki, a tym samym zniszczy gospodarkę UE i USA pozbędzie się potencjalnego poważnego konkurenta.

Jak więc chcą to zrobić? Piszą, że niemiecki rząd koalicyjny nie kontroluje w pełni kraju. Najpierw więc chcą zablokować uruchomienie Nord Stream 2, co jak wiemy się im udało.

Jak piszą dalej jedynym możliwym do osiągnięcia sposobem odcięcia Niemiec od dostaw gazu z Rosji jest wciągnięcie obu tych krajów w wojnę na Ukrainie (słowo wojna nie zostało użyte – napisali military conflict, czyli konflikt militarny). Piszą następnie, że „Nasze dalsze działania w tym kraju (Ukrainie) w nieunikniony sposób doprowadzą do militarnej odpowiedzi Rosji. Rosjanie oczywiście nie będą w stanie pozostawić bez odpowiedzi masywnej presji ukraińskiej armii na Donbas. To umożliwi ogłoszenie, że Rosja jest agresorem i zastosowanie pakietu wcześniej przygotowanych sankcji„

Mamy tu więc oczywisty dowód jaka jest prawda. To ukraińska armia pod koniec stycznia zgromadziła duże siły wojskowe na granicy Donbasu i planowała go (na rozkaz USA) zaatakować po to, aby zmusić Rosję do ataku na Ukrainę. I tak też się stało. Putin zaatakował pierwszy wyprzedzając atak Ukrainy na Donbas. Zatem to USA i Ukraina są agresorami, a nie Rosja.

To, jak piszą dalej, spowoduje, że Putin prawdopodobnie wprowadzi kontrsankcje i przestanie dostarczać energię do Europy. Przez to nastąpi zniszczenie gospodarki UE i Rosji, a najbardziej prawdopodobnie ucierpią Niemcy.

Jak na razie co do Rosji to się nie sprawdza, bo rosyjski rubel stoi bardzo dobrze i ma najwyższy kurs w stosunku do dolara od 7 lat. Rosja sprzedaje swoje surowce do Indii, Chin i innych krajów zamiast do Europy. Część gazu demonstracyjnie spala. Przy granicy z Finlandią wypuszczają w powietrze gaz o wartości ok. 10 mln dolarów dziennie. Jak widać daleko Rosji do bankructwa.

Dalej piszą, że Niemcy mogą wpaść w tę pułapkę dzięki temu, że mocno zideologizowane partie Zielonych mają wiodącą rolę w Europie. Niemieccy zieloni są silnie dogmatyczni, zagorzali i łatwo ignorują przez to argumenty ekonomiczne. Piszą dalej o braku profesjonalizmu Annaleny Baerbock i Roberta Habecka czyli mówiąc wprost w USA uważają ich za pajaców których można łatwo wkręcić i posłużyć się nimi do realizacji interesów USA i zniszczenia gospodarki Niemiec ich rękami.

Lubię to! Skomentuj13 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale