Jeszcze niedawno będący w opozycji posłowie Dobrej Zmiany skarżyli się na działania telewizji publicznej. Dzisiaj kiedy partia rządząca ma właściwie wszystko nieoczekiwanie zmusza się do działań haniebnych, chociaż o to bym kiedyś dzieła Jarosława Kaczyńskiego nie podejrzewał. A jednak. Obok tego że zmienia on świadomie lub nie nazwę swojego PiS-u na inny PiS, czyli Polish Israel Sindicate, to jeszcze dodatkowo rękoma swego telewizyjnego poplecznika jakim jest prezes Kurski uniemożliwiła m.in. Konfederacji przeprowadzenia debaty wyborczej na Podkarpaciu oraz w innych stacjach regionalnych TVP. To że telewizja publiczna łamie zasadę apolityczności nie jest absolutnie żadną nowością lecz normą, gdyż telewizja publiczna od zawsze, ale to od zawsze pozostawała i pozostaje na usługach tego który akurat jest u władzy. Niemniej obecne działania TVP świadczą również o pośpiechu Dobrej Zmiany, bądź prozaicznym strachu wynikającym z tego, iż na prawo od PiS wyrasta siła mogąca w szybkim tempie zastąpić ją u sterów.
Poniżej link z wypowiedziami przedstawicieli Konfederacji odnośnie działań TVP na Podkarpaciu
https://www.youtube.com/watch?v=mbC2Hyq4bMg


Komentarze
Pokaż komentarze (60)