Nic nowego pod słońcem
prawda boli?!
3 obserwujących
208 notek
75k odsłon
  333   0

Najazd muzułmanów na Europę - aspekty

Najazd muzułmanów na Europę - aspekty

Notkę tę będę pisał na raty, bo nie mam pełnej wiedzy w tym temacie.

Otóż, konflikt kulturowy między ludźmi różnych kultur i religii jest nie do uniknięcia.

A w szczególności liberalnej obyczajowo kultury europejskiej z różnymi religiami świata, w tym też z religią chrześcijańską (żydowską reformowaną), która rości sobie pretensje do miana religii rodzimej Europy.

Najazd muzułmanów (hidżra) na Europę tylko ten konflikt ujawnił i spotęgował.

Ja widzę tu takie aspekty problemu:

• - islam w swoich państwach jest nastawiony na szybką wymianą (doskonalenie) genów w kierunku: „przetrwają najsilniejsi”, tj. kobieta ma rodzić dużo dzieci, z których przeżyją ci, którzy najlepiej dadzą sobie radę;

• - młodzi muzułmanie, nisko wyedukowani, którzy w dużej liczbie znajdują się w Europie, szerzą gwałty na kobietach i kradzieże oraz terrorystyczne zamachy samobójcze, rozwiązują swoje konflikty wzajemne w jedyny sposób, który znają: nożem;

• - nie słyszałem, by były z tego jakieś dzieci - dzieci z gwałtów żołnierskich są na Bałkanach w państwach po-jugosłowiańskich;

• - czy jesteśmy w stanie zmienić ich (ucywilizować?!) - nie wiem!;

• - stworzyć u imigrantów i z imigrantów własną formację policyjną podległą normalnej policji, która wprowadzałaby u nich spokój i porządek według standardów europejskich i z poszanowaniem europejskiego prawa???;

• - trzeba podkreślić: religia kształtuje obecnie życie publiczne, bo państwo nie wypełnia (przestało spełniać) swoją rolę organizatorską;

Co do najazdu muzułmanów na Europę ma i będzie on miał złe, ale i dobre następstwa:

1. Jest i będzie wiele przestępstw (w europejskim rozumieniu) kradzieży, rozbojów, pobić i gwałtów na kobietach, zabójstw;

2. Wymusi to jednak głęboką (pogłębioną) integrację społeczeństw europejskich, oraz wzmocni „hart ducha” Europejczyków, skłoni ich do poprawy kondycji i poprawy osobistej tężyzny fizycznej;

3. Wymusi też znaczne zmiany na poziomie lokalnym: lokalne straże obywatelskie i myślenie o własnym bezpieczeństwie, np. poruszanie się w grupach;

4. Wymusi też zmiany świadomości politycznej elit europejskich - nie tylko polityków;

5. Mam nadzieję, że nie damy się tej ludzkiej masie brutalnych barbarzyńców - trzeba jednak rozbić ich grupową solidarność: znaleźć i wspierać tych, którzy będą chcieli współpracować, bo oni też nie są jednolici - tyle, że napastliwy stosunek do Europejczyków odtwarza się u nich w kolejnych pokoleniach;

Islam - religia pokoju?!

W islamie najbardziej niebezpieczny jest: nie jego aktualny terroryzm, który można próbować powstrzymać metodami analityczno-policyjnymi, ale konserwowanie się i odradzanie skłonności do przemocy i terrorystycznego barbarzyństwa w następnych pokoleniach synów, wnuków, itd.

Jedyną poważną metodą na zatrzymanie tego jest emancypacja (nawet przymusowa w Europie) muzułmańskich (podobnie cygańskich-romskich) kobiet - sama tzw. integracja to za mało!

W związku z tym, złudna jest myśl, że muzułmanów można powstrzymać w Europie po prostu ich nie przyjmując.

Owszem, jest to możliwe, ale tylko na krótko, bo ludzie spauperyzowani i trapieni wojną, chcąc nie chcąc przyjadą do Europy i jedynym rozwiązaniem stanie się obrona swojej własności przez użycie siły.

Trzeba się z nimi dzielić pokojem i dobrobytem zawczasu, by się nie zradykalizowali (nie zrewolucjonizowali) społecznie, dodając to do swojego radykalizmu religijnego.

Najlepiej byłoby wspomagać ich społeczeństwo tam u nich na miejscu: wykształcić ich w Europie skoro już tu są, wyposażyć w odpowiednie środki i odesłać z powrotem, by działali u siebie.

Czy to pomoże?, trzeba mieć nadzieję, że tak.

Indie i islam

200 milionów ofiar indyjskich wskutek najazdu islamskiego.

Trwałe osiągnięcia materialne w Indiach zaczęły się po najeździe przez muzułmanów w 1526 r.

Dobrym przykładem jest utworzenie Pakistanu jako konsekwencja najazdu muzułmanów ma hindusów - to nic nie daje, bo muzułmanie pozostali w Indiach traktują swój teren zamieszkania jako podbity.

Problem Rohingja: To Muzułmanie i to samo: szalona zupełnie bezmyślna rozrodczość pedofilska, zalewanie demograficzne Indii, Bangladeszu, czy Myanmaru, zabijanie niewiernych i typowa dla semitów taqqiya, oszustwa, że to oni sami są ofiarami.

Islam

„Prasowanie piersi” dla obniżenia atrakcyjności seksualnej kobiet.

„Uchodźcy” to tylko przykład - może być inspirujący.

Do czego to prowadzi?!: a do tego co ma teraz Szwecja, gdzie policja krzyczy na cały świat: „Pomóżcie!”, bo nie może sobie poradzić z obcymi najeźdźcami, obcą kulturą, która wcale nie myśli się przystosować, lecz chce narzucić swój szariat.

A mi ciągle brakuje w tych wszechobecnych komentach na temat brukselskiego zamachu podejścia szczegółowego, tzn. podkreślenia konieczności reagowania na KAŻDY pojedynczy akt agresji w społeczeństwie - nie tylko ze strony imigrantów.

Lubię to! Skomentuj5 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale