ZAMACH STANU
Wobec tego, co się dzieje obecnie w Polsce w sprawie wyboru sędziów do TK – i jednostronnego obrazu tego działania przekazywanego przez skorumpowane (dotacje rządowe) media publiczne – trzeba wyjaśnić mniej zorientowanym:
Jak temat ten wygląda z punktu widzenia prawnego!
Najpierw przedstawmy zatem sytuację:
Prezydent nie chce odebrać ślubowania od niektórych kandydatów na sędziów wybranych przez Sejm blokując w ten sposób ich nominację i objęcie stanowiska.
Domyślam się zatem, że uznaje ich niezdolnych do pełnienia tak wysokiej funkcji z jakichś powodów.
W mediach jest z tej okazji pełno narzekań na brak kultury prawnej w obecnej Polsce itd., itp.
Tymczasem, moim zdaniem:
Sądownictwo, a szczególnie sądownictwo najwyższego szczebla – jest w państwie decydujące długookresowo nawet bardziej niż pozostałe władze: ustawodawcza i wykonawcza – pokazuje i udowadnia to USA.
Według tego, co mówią media rola prezydenta w Polsce jest dekoracyjna.
Trzeba jednak wziąć pod uwagę, że mandat prezydenta do sprawowania władzy jest znacznie silniejszy niż jakikolwiek inny, bo jest on wybierany w wyborach powszechnych jako konkretny człowiek, podczas gdy np. do Sejmu trafiają ludzie z niewielkim poparciem tylko dlatego, że znaleźli się na wygrywającej liście partyjnej.
Przypomnijmy też, że prezydent tak, jak król za swoje decyzje odpowiada przed „bogiem i historią” – pełni rolę pozaprawną ochrony państwa i społeczeństwa, w tym narodu.
Żadne zatem machinacje i manipulacje nie powinny mieć miejsca, które naruszałyby rolę prezydenta w zakresie nadzoru nad życiem społecznym państwa i społeczeństwa.
--



Komentarze
Pokaż komentarze