Archeologia i irytacje
Co mnie irytuje w obecnym stanie archeologii ziem polskich i szerzej słowiańskich:
1. Usilne poszukiwanie obcych wzorców kulturowych wyrobów słowiańskich - brak źródeł pisanych, więc jest możliwość swobodnych interpretacji, ale archeolodzy poszukują wpływów obcych, zamiast rodzimych twórców kultury uznać za oryginalnych, opierających się na:
- samorodnej pomysłowości własnej;
- filozofii rodu słowiańskiego – rzeźby jako portrety przodków;
- wzorcach przyrodniczych dla ornamentyki, zdobnictwa;
2. Usilne trzymanie się w nauce obcych teorii rozwoju kultury – przypomina to czasy, gdy biblia była takim wyznacznikiem rozwoju i potworki ideologiczne, które tworzono, by dopasować rzeczywistość do biblii - obecnie podobną rolę ma erudycja w zakresie obcych trendów kulturowych, które na siłę przyjmuje się jako wzorcowe dla rozwoju Słowiańszczyzny opierając się na pojedynczych, wątpliwych, niejednoznacznych znaleziskach.
--



Komentarze
Pokaż komentarze (2)