Nic nowego pod słońcem
prawda boli?!
3 obserwujących
222 notki
77k odsłon
  111   0

Bandytyzm

Bandytyzm

Jest takie pytanie:

• Czy we współczesnej kulturze etyczno-prawnej bezpośrednia ofiara przestępstwa, której krzywda nie została stwierdzona przez sąd wskutek zaniedbań pracy policji i dochodzenia/śledztwa, może mówić o sprawcy: BANDYTA/ZŁODZIEJ/MORDERCA?

Podobnie:

• Czy można sprawcę przestępstwa nazywać BANDYTA/ZŁODZIEJ/MORDERCA przed prawomocnym orzeczeniem sądu?

Podobnie:

• Czy można sprawcę przestępstwa nazywać BANDYTA/ZŁODZIEJ/MORDERCA po błędnym/niesłusznym uniewinnieniu przez sąd albo umorzeniu sprawy, choćby z powodów proceduralnych?

Wszystkie te dylematy wydaje się rozstrzygać negatywnie, przecząco, zasada prawna:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Domniemanie_niewinno%C5%9Bci

Jednak zasada ta zakłada, że sprawca (każdy, a w szczególności sprawca) nie chciał popełnić przestępstwa.

Takie założenie jest przyjmowane tylko na zasadzie większego prawdopodobieństwa - z dużą liczbą przypadków świadczących na rzecz przeciwnego stanowiska: o celowym działaniu, premedytacji/perfidii i złośliwości sprawcy.

Czy obecnie jest możliwe inne rozwiązanie tego problemu?


Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale