46 obserwujących
4948 notek
1772k odsłony
159 odsłon

Czyżby w polityce nie obowiązywały standardy ?

Wykop Skomentuj6

Jeżeli uważnie obserwuje się politykę, to łatwo dojść do wniosku, że w polityce nie obowiązują standardy. Wydaje się, że stwierdzenie to brzmi zbyt abstrakcyjnie, spróbujmy więc je ukonkretnić. Nowa wersja brzmieć może, że społeczeństwo akceptuje inne niż w pozostałych dziedzinach standardy zachowań. Tu także określenie „społeczeństwo” jest zbyt abstrakyjne i niczego nie wyjaśnia. Będziemy bliżsi prawdy jeśli stwierdzimy, że to określone grupy społeczne w swojej działalności nie przestrzegają norm.

Jak to wyjaśnić ?

Systemowe podejście do zjawisk społecznych wskazuje, że wszystkie sfery życia społecznego muszą kierować się tym samym zestawem standardów. Tymczasem obserwujemy, że tak nie jest i musimy określić tego przyczyny. Przyczyną oczywista polega na tym, że pewne grupy standardów nie przestrzegają. 

Dlaczego nie przestrzegają ? Tu sprawa się komplikuje, bo trzeba wziąć pod uwagę rozwój ekonomiczny, technologiczny, ideologiczny i ich konsekwencje społeczne. 

Wiemy już, że destabilizacja społeczna po I WŚ doprowadziła do dojścia do władzy radykalnych sił, których propaganda i brak skrupółów doprowadziły do powstania Związku Sowieckiego i III Rzeszy. II WŚ doprowadziła do przegranej Niemiec i rozszerzenia komunizmu. A te siły opowiadały się za kompletnym odrzuceniem dotychczasowych standardów cywilziacyjnych.

Po upadku komunizmu, tylko środowiska związane z komunizmem posiadały siłę ekopnomiczną i organizację, które pozwoliły nie tylko na przetrwanie lecz także na ponowne zdobycie władzy pod innym szyldem. Nowe, demokratyczne standardy były czymś obcym dla tych grup, więc nie należy się dziwić, że politykę uprawiały one według własnych reguł, które narzuciły społeczeństwu w celu realizacji własnych interesów. W ten sposób powstała chimera ustrojowa oparta na układzie postkomunistycznym pod szyldem demoliberalnym.

Wskutek rozwoju ekonomicznego i ideologicznego w społeczeństwach Zachodu system kapitalistyczny uległ przeformowaniu w system konsumpcjonistyczny oparty na ideologii demoliberalnej, efektem czego było radykalne rozproszenie indywidualistyczne i zanik standardów demokratycznych wymagających troski o dobro wspólne. Arena polityczna została najpierw zmonopolizownana przez środowiska lew-lib żonglujące hasłami progresywistycznymi skutecznie promowanymi przez lewicujące media, a aspirujące do życia politycznego nowe i bardziej konserwatywne siły polityczne były i są na wszelkie sposoby represjonowane przy pomocy mechanizmów politpoprawności, które przeniknęły do prawodawstwa.

O ile nie nastąpi powrót do standardów opartych na idei dobra wspólnego, cywilzacja Zachodu nie przetrwa.


Wykop Skomentuj6
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka