52 obserwujących
5055 notek
1803k odsłony
158 odsłon

Uwagi na marginesie piątki dla zwierząt

Wykop Skomentuj11

Jak zwykle, wszelkie dyskusje w Polsce, za sprawą durnej opozycji, schodzą na manowce lub toczą się w zawężonym kontekście. Popatrzmy na ten kontest od strony kulturowej, literackiej.

W dyskusjach na temat ochrony zwierząt toczonych przy okazji nowego ustawodawstwa w tej dziedzinie warto popatrzeć na wizerunek zwierząt proponowany w literaturze dla dzieci. Ten wizerunek niewątpliwie wpływa na stosunek pokoleń młodych ludzi do zwierząt.

Otóż mamy do czynienia z powszechną antropomorfizacją zwierząt w książkach dla dzieci. Zwierzęta są rysowane i malowane w sposób upodabniający je do ludzi: twarze, oczy, usta, mimika i rozmowy. A jak mamy zwracają się do swoich pociech ? Żabko, rybko. Zwierzętom regularnie przypisuje się cechy ludzkie, co nie może pozostać bez wpływu na postawy ludzkie. 

Na marginesie, proszę zwrócić uwagę na to, jakie zwierzę najczęściej pełni rolę przytulanki – jest to miś, a niedźwiedzie nie należą do stworzeń specjalnie towarzyskich, a wyjątkiem tu był tylko słynny miś Wojtek, uczłowieczony w Armii Andersa. Skąd ten miś ? Być może to wpływ opowieści o Kubusiu Puchatku.

I kwestia druga – w języku uzywanym głównie przez dorosłych mamy do czynienia z kolei z równie powszechnym procesem odwrotnym: animalizacją ludzkich zachowań, o czym świadczą zwroty takie jak zbydlęcenie, ześwinienie, małpiarstwo, łże jak pies, ty ośle, baranie, które to określenia nie mają nic wspólnego z rzeczywistymi zachowaniami zwierząt. Z drugiej strony są zwierzęta, które, jak lew czy orzeł, uzywane są jako symbole pewnych pozytywnych cech. 

Wykop Skomentuj11
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Polityka