55 obserwujących
5433 notki
1918k odsłon
  192   0

You've fucked it up

Odczuwam czasem schadenfreude gdy słyszę o tym, co się dzieje na Zachodzie. Szczególnie poruszył mnie  opublikowany w mediach zachodnich list Chinki, która przeżyła rewolucję kulturalną w Chinach i z przerażeniem odnajdowała podobieństwa między działaniami hunwejbinów w maoistowskich Chinach, a działaniami lewactwa w USA.

I wtedy myślę: dobrze wam tak, idioci. To kara za Jałtę.

I zaraz też myślę o Parlamencie Europejskim i niewykorzystanym potencjale propagandowym tego miejsca. PE nie ma wprawdzie racji bytu, o czym pisałem, ale możnaby jego istnienie wykorzystać do przedstawiania na tym forum rozmaitych kwestii, takich jak ta poruszana przez tę wspomnianą wyżej Chinkę. Skoro europarlament zajmuje się krytyką prawa teksańskiego, to i polscy europosłowie mogliby także  tam zaszaleć. Próbował to robić Korwin-Mikke, ale, stary nudziarz bez polotu, robił to bez dowcipu i bez finezji,. Postawa polskich posłów, którzy tak czy siak, legitymizują tę nielegalną instytucję, zdumiewa mnie. Jak można tę instytucję traktować poważnie ? Tam frakcja konserwatywna powinna urządzać nieustający happening. Może to robić lewaczka Spurek, niech zrobią coś takiego, tyle że z dowcipem i przytupem, konserwatyści.

Tak więc oczekuję z niecierpliwością, aż któryś z polskich polityków wystąpi w europarlamencie i powie im do słuchu:

"You've fucked it up " a może nawet "YOU HAVE FUCKED IT UP.". A kolejnu będą to regularnie przypominać.

Lubię to! Skomentuj10 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale