55 obserwujących
5715 notek
1995k odsłon
  145   1

Manipulatorzy i ich narzędzia w III RP

Pisząc tekst o narzędziach stosowanych przez propagandę postkomunistyczną do demobilizowania społecznej aktywności zagapiłem się i pominąłem jeden szczegół, mały wprawdzie, ale istotny. Mam na myśli osobę Lecha Wałęsy jako demotywatora lub motywatora, zależnie od tego jaką grupę mamy na celowniku. Więc uzupełniam tekst o ten fragment.

W każdym ukladzie społecznym jest napięcie między elitą rządzącą a społeczeństwem czy ludem. Musimy jednak rozróżnić dwa uklady, jeden gdy relacje między państwem a społeczeństwem są efektem normalnego rozwoju i po pewnym czasie kształtuje się establishment, ktory ma tendencję do uwalniania się spod kurateli społeczeństwa, a drugi, gdy elita doszła do władzy bez udziału społeczeństwa i występuje zdecydowany konflikt interesu. W Polsce mamy do czynienia z tym drugim przypadkiem..

Jeszcze zanim wpadła mi w ręce najnowsza książka duetu naukowców z USA, Acemoglu i Robinsona zatytułowana "Wąski korytarz", wskazywałem na niedostatek aktywności obywatelskiej uznając, że sama aktywność państwa w postaci inicjatyw rządu ZP nie wystarczy. Wraz z książką A&R pojawiła się teoria wspierająca takie moje stanowisko.

A&R uznają bowiem, że rozwój mozliwy jest przy aktywnej interakcji państwa i społeczeństwa, bo brak aktywności społecznej może sprawić, że elity  to społeczeństwo zdominują i ubezwłasnowolnią. Takie egoistyczne elity będą poszukiwały sposóbów demoblizacji społeczeństwa i ograniczenia jego aktywności, która mogłaby zagrozić realizacji jej grupowych interesów związanych z eksploatacją państwa i kraju.

Liberalizm w obecnej formie dostarcza mechanizmów takiej demobilizacji, bo z jednej strony głosi zbędność państwa a z drugiej strony atomizuje społeczeństwo w wyniku czego państwo staje się łupem skorumpowanych elita a społeczeństwo staje się bezradne.

W Polsce ten mechanizm dominacji nieprawych  pseudoelit dążących do demobilizacji społecznej widać doskonale.

Od samego początku tzw. III RP prowadzono propagandę pedagogiki wstydu i przemysłu pogardy mającej osłabić dynamikę społeczną. To zadanie pełniło środowisko Michnika skupione wokół Gazety Wyborczej, a potem po uformowaniu się układu/systemu postkomunistycznego  oficjalnie to stanowisko demobilizacyjne  wyrażał.Tusk na billboardzie: "Nie róbcie polityki, budujcie mosty". To była kwintensencja liberalno-postkomunistycznej demobilizacji narodu.

Kolejny przypadek kampanii demobilizacyjnej to kampania propagandowa z lat 2005 - 2007, którą określiłem mianem "sojuszu filistra z buractwem" nacelowana na młode pokolenie i oparta na popkulturowych motywach opozycji cool: obciach, która okazała się skuteczna w r. 2007 doprowadzając do porażki PIS.

Po przegranych w r. 2015 wyborach macherzy z tzw. III RP użyli innego mechanizmu demobilizacji. Wysłali na ulice bojówki, które miały zdemobilizować polityków PIS i cały aparat władzy, a także miały wprowadzić w błąd społeczeństwo i osłabić jego aktywność przy pomocy wydmuszki przewrotnie zwanej KOD. Zabieg przypominający dzialanie łowców lawin.Żeby zapobiec niekontrolowanemu zejściu lawiny trzeba przy pomocy kontrolowanych wybuchów zmusić ją do kontrolowanego zejścia.

Potem pojawiło się mnóstwo takich miniakcji demobilizacyjnych choćby przy okazji takich wydarzeń jak katastrofa ekologiczna w Odrze.

Ważnym zasobem w repertuarze propagandystów ze szkoły postkomunistycznej jest osoba Lecha Wałęsy, a że jest to osoba budząca kontrowersje, może być z powdzeniem wykorzystywana do różnych celów.

Przede wszystkim służy kompromitacji Solidarności w oczach młodych pokoleń, bo jego współpraca z SB pozwala propagandzie sugerować, że  albo Solidarność została założona przez SB, albo została tak zinfiltrowana przez SB, że komuna mogła sterować związkiem jak chciała. Wiadomo zaś, że Solidarność była przykladem niezwykłej w skali świata mobilizacji spolecznej i jej przyklad mógłby zachęcić kolejne pokolenia do naśladownictwa, a do tego dopuścić nie można. Tak więc jest wizerunek Wałęsy potężnym demotywatorem utrudniającym mobilizację.

Ale figurę Wałęsy można użyć także do demobilizacji poprzez komromitowanie innych ludzi Solidarności, takich jak Kaczyńscy, którzy przecież z Wałęsą wspólpracowali, brali udział w rozmowach w Magdalence i Okrągłym Stole zanim się z nim rozstali. Tak więc można sugerować, że Lech i Jarosław Kaczyńscy byli także uwikłani w kontakty z komunistami, a potem okazali się tak nielojalni i ambitni, że Wałęsa musiał się z nimi rozstać.

Są też środowiska, dla których Wałęsa przez swoją wspólpracę z bezpieką jest symbolem skomplikowanych i niejednoznacznych wyborów dokonywanych w peerelu i elementem wspólnego losu, co pozwala rozmywać negatywny obraz systemu komunistycznego. i niejednoznaczności wyborów i pozwala im się rozgrzeszać z przeszlości.

Tak więc postać Wałęsy można wykorzystywać do bieżącej walki politycznej z PISem.

Przykładem mentalności społecznej bedącej efektem tej demobilizacji jest afera wokół gdańaskiej spólpdzielni mieszkaniowej Ujeścisko. Brak nadzoru społecznego nad poczynianiami platformerskiego zarządu niemal doprowadził do krachu finansowego i upadku spółdzielni. Dopiero czujący nóż na gardle ludzie stojący przed widmem konieczności spłacania gigantycznych kredytów na nieistniejące mieszkania obudzili się i wystąpili przeciw zarządowi.

Liberalizm sprzyja też machinacjom w sferze międzynarodowej. Znane nam doskonale tendencje zaborcze w obecnych czasach mogą przybierać inne, niekoniecznie  militarne i terytorialne formy ekspansii. Liberalne poglądy na naturę państwa i społeczeństwa osłabiają świeżo powstałe lub uwolnione państwa takie jak Polska czyniąć je łupem innych silniejszych państw. Rosja jest skłonna do ekspansji militarnej i terytorialnej zawsze, lecz może też posłużyć się uzależnieniem innych od jej surowców energetycznych. Niemcy mogą wykorzystywać swoją pozycję ekonomiczną do uzależniania sąsiadów a formy ekspansja może przybierać formy kulturowe, ekonomiczne, ideologiczne


Lubię to! Skomentuj4 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale