Niektóre środowiska mają gęby pełne frazesów o równości. W związku z agresją Rosji na Ukrainę trafiła się nam doskonała okazja sprawdzenia czy oni te frazesy traktują poważnie. No to się przyjrzyjmy faktom.
Z opartej na teorii ewolucji koncepcji przestrzeni społecznej wynika jednoznacznie, że ludzkiej życie ma wymiar wspólnotowy. My na Zachodzie przyzwyczajeni jesteśmy do akcentowania wymiaru indywidualnego, ale trzeba uznać, w świetle nauki, że wymiar jednostkowy jest wymiarem wtórnym, kulturowo rozwiniętym dzięki chrześcijaństwu i, w konsekwencji, musi być podporządkowany w określonym zakresie, wymiarowi wspólnemu..
Oczywiście wymiar jednostkowy także istnieje, ponieważ związany jest z biologiczną jednostkowością każdego z nas i kwestia biologicznego przetrwania odgrywa sporą i często mylącą rolę. Jednak wymiar ten jest, patrząć generalnie na gatunek ludzki, podporządkowany wymiarowi wspólnotowemu. Używając określenia "wymiar" mam na myśli charakter relacji społecznych.
Przy takim ustawieniu kwestii, trzeba wyraźnie postawić kwestię odpowiedzialności za wspólnotę mając na uwadze ryzyko wojny i udziału w niej. Nasuwa się w tej kwestii pytanie do wszystkich obywateli, pytanie które dokładnie dotyczy równości obowiązków obywatelskich w demokracji.
Jak można świadomie akceptować nierówność, która pojawia się gdy zgadzamy się na to, żeby ktoś wstępował do wojska, a sami taką możliwość odrzucamy ? Przecież obowiązki obywatelskie mamy równe, więć jak można pozwalać na to, żeby jedni obywatele byli bardziej narażeni na utratę życia niż inni ? I nie ma tu nic do rzeczy fakt, że żołnierze pobierają pensje za służbę.
Tymczasem dochowaliśmy się armii lemingów, które służby wojskowej chciałyby uniknąć. Postawy lemingów nie da się, w żaden logiczny sposób, uzasadnić. Czy mozna bowiem wykupić się z wojska ? Czy moje życie jest cenniejsze niż innego obywatela ? W tym zakresie panuje w umysłach epoki liberalnej straszna paranoja.
Przy okazji warto pamiętać o kwestii rodowodu nierówności społecznych - przecież decyzja o podjęciu się roli wojownika w społeczeństwie naszych przodków miała bardzo daleko idące konsekwencje w postaci powstania klasy wojowników i klasy chłopskiej. O tym trzeba pamiętać, jeżeli zajmuje się określone stanowisko w kwestii obrony wspólnoty.



Komentarze
Pokaż komentarze (14)