zetjot zetjot
195
BLOG

Utrata umiejętności politycznych

zetjot zetjot Polityka Obserwuj notkę 16

Tak się jakoś złożyło, że przypadkowy wpis na lokalnym portalu uświadomił mi, że politologia powinna zająć się tematem, który określiłbym jako "Utratę zdolności politycznych w populacji". Oznacza to że zdolność tę kiedyś posiadaliśmy, ale ją potem straciliśmy w wyniku pewnych procesów społecznych.

Na lokalnym portalu, ktoś zamieścił wpis w którym lamentował nad naszym polskim zaangażowaniem w wojnę na Ukrainie. I ten właśnie wpis uświadomił mi tę właśnie utratę. Jak bowiem można w w. XXI nie wiedzieć tego, co wiedzieli nasi przodkowie? Nasze położenie geopolityczne nie uległo zmianie od czasów Jagiełły czy nawet Kazimierza Wielkiego, kiedy to Polacy i Litwini zdali sobie sprawę, że w obliczu zagrożenia ze strony państwa krzyżackiego a potem Moskwy muszą połączyć siły.

Świadomość polityczna i umiejętności polityczne nie są produktem nowoczesności, one istniały już w epoce prehistorycznej, kiedy to społeczności pierwotnwe, lepiej zwane prehistorycznymi, zdawały sobie sprawę z możliwych ścieżek organizacji swoich grup i wybierały takie jakie zapewbniały im maksuimum wolności osobistej.

Naukowcy David Wengrow i David Graeber, archeolog i antropolog, podjęli się ambitnego zadania, wrecz rewolucyjnego i  w pracy "Narodziny wszystkiego - nowa historia ludzkości", opierając się na od dawna dostępnych danych antropologicznych i  najnowszych danych archeologicznych starają się zrekonstruować mentalność polityczną ludów prehistorycznych. A jest czym się zajmować, bo historyczny rozwój obejmuje kilka tysięcy lat zaledwie, podczas gdy ewolucja społeczności ludzkich sięga co najmniej 200 tysięcy lat wstecz i musiały się w toku tej ewolucji dziać rzeczy niezwykle ciekawe, czego dowodzą wykopaliska, ignorowane przez zadufany mainstream naukowy i polityczny.

I jeżeli zajrzymy do s24 to od razu tę utratę umiejętności politycznych widać, a przykladem sztandarowym może być pani Karolina oraz paru innych harcowników.

Jednak w przypadku utraty umiejętności politycznych, można się ich nauczyć, korzystając z wiedzy naukowej.

Na konflikt polityczny w Polsce patrzy się najczęściej z perspektywy politologicznej, choć politologia to nie żadna nauka lecz akademicka forma zabawy intelektualnej, która  podaje nam do wierzenia proste banały i dotyka tylko zewnętrznej powłoki rzeczywistości..

Właściwą perspektywą jest perspektywa teorii ewolucjki, która jednoznacznie wskazuje na typowe uwarunkowania lojalności wewnątrz grupowej i ostrożności oraz niechęci wobec ludzi spoza grupy. Jeżeli do teorii ewolucji dodamy teorię gier, która bada społeczne strategie radzenia sobie z cwaniakami czy zdrajcami grupy zwanymi free riders, to sprawa jest prosta.

Ewolucja promuje wewnątrzgrupową lojalność i karze odstępców. Wprawdzie rozwój historyczny sprawia, że pojawiają się idee uniwersalne obejmujące całą ludzkość, ale to są tylko idee, a nie namacalne uwarunkowania biologiczno-społeczne. Ponadto idee uniwersalne mają sens jeżeli mają charakter dobrowolny, jak w przypadku chrześcijaństwa, natomiast instrumentalne wykorzystywanie idei uniwersalnych jako narżędzia politycznej globalizacji jest rzeczą dla ludzkości szkodliwą.

Jednym z produktów  ewoluci jest kultura, a polska kultura też dotyka problemu odstępców, czemu najdobitniejszy wyraz dawali polscy poeci, od Mickiewicza do Rymkiewicza.

Polska targowica, niezależnie od tego jakimi argumentami by się nie posłużyła, występuje przeciwko polskiemu interesowi narodowemu, który jest ewolucyjne zjawiskiem jak najbardziej zasadnym.

A w ramach poszerzania umiejętności politycznych polecam ten link:

https://wpolityce.pl/polityka/636879-tusk-moze-obiecac-wszystko-i-tak-niczego-nie-spelni


zetjot
O mnie zetjot

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Polityka