zetjot zetjot
309
BLOG

Jak myśl chińska wpadła w pułapkę, a Zachód ją ominął, by wpaść w nią teraz

zetjot zetjot Społeczeństwo Obserwuj notkę 39

Przyczyny konfliktu Zachodu z Rosją, wynikające z jej wrodzonej agresywności nie stanowią już dla nikogo tejemnicy. Znacznie bardziej zagadkowy jest konflikt między Zachodem a Chinami i trzeba uważnie śledzić wydarzenia w tym zakresie. Ale przede wszystkim trzeba wskazać na zasadnicze różnice kulturowe dzielące obie te cywilizacje.

W Chinach starożytnych z uwagi na gęstość populacji dominowały tendencje centralistyczne, które faworyzowały refleksję całościową, holistyczną o całej rzeczywistości, ujmowanej jako rzeczywistość spoleczna i rządzącymi nią zasadami. Na taką szeroką refleksjię zdobyć się mogły tylko umysły wybitne i niezbyt liczne i taką refleksję można było wykorzystać politycznie, co prowadziło do autorytaryzmu politycznego, dogmatyzmu intelektualnego i niepoddawania wyników tej refleksji weryfikacji przy pomocy konkretów. Życie intrelektualne zostało więc podporządkowane tej rzeczywistości, która miała naturę  społeczną, uwarunkowaną biologicznie. Nie było w niej miejsca dla ducha i refleksji nad nim. Refleksja dotyczyła tylko zasad rzeczywistości i unikała schodzenia na ziemię z jednej strony i wzlotów w metafizykę z drugiej.

Zachód poszedł drogą odrębną - Interesowano się konkretem, populacje były mniej liczne, mniejsza była odgórna presja polityczna, a zajmowały się refleksją nad konkretami konkretne jednostki, miedzy którymi panowała konkurencja intelektualna. W ten indywidualizm wpisała się indywidualistyczna myśl chrześcijańska, która zdynamiizowała refleksję, a konkurencyjność międzypanstwowa wzmocniła ten dynamizm. Konkret został uduchowiony i wzniósł się wysoko w sferę metafizyki. W ten sposób nastąpiło logiczne połączenie konkretu z abstrakcją.

Niestety, ostatnio ten konkret mocno obniżył loty za sprawą liberalizmu i  związanej z nim partykularyzacji, przejawiającej się w polityce tożsamości, która zastąpiła uniwersalizm chrześcijański i zagroziła poważnej refleksji. Widać wyraźną dewolucję modelu zachodniego, podczas gdy model chiński zachowuje swój charakter i korzysta z zapożyczeń na Zachodzie.

Trzeba jednak pamiętać, że chiński model jest sprawny, ale tylko w ograniczonym zakresie, bo brak mu mechanizmu, który funkcjonował w chrześcijańskim modelu na Zachodzie. Ciekawą kwestią jest czy model chiński, po dewolucji Zachodu, będzie w stanie podążać ścieżką rozwoju będąc pozbawionym mechanizmu wytworzonego przez chrześcijaństwo. W chwili obecnej model chiński działa wyłącznie pod wpływem bodźców generowanych przez system zachodni. Jeżeli system zachodni się rozsypie, ustanie mechanizm generujący ciąg bodźców płynący z Zachodu. I co wtedy stanie się z Chinami ?

zetjot
O mnie zetjot

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (39)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo