Szaro, brudno i biednie - tak wygląda realny program totalopozycji. I to jest z pewnością program na ich miarę.
Dlatego nie dziwi mnie ich niechęć do programu żeby było kolorowo, czysto i bogato, bo kto inny zbierałby owoce tego programu, a pies ogrodnika, jak wiadomo, zachowuje się tak, a nie inaczej.
Przy okazji sprawdza się moja teza, że w Polsce nie istnieje jeszcze samorząd, ponieważ takowy może istnieć - logicznie, jako decentralizacja państwa - dopiero po centralizacji, do której po okresie państwa z dykty, jeszcze nie doszło. I nie sądzę, żeby uklad postkomunistyczny zarządzający Elblągiem dopuścił do rozwoju portu elbląskiego.
Przy okazji mamy trochę humoru na kanwie wyjaśnienia motywacji odmowy rozbudowy portu w Elblągu - że "rząd chce zabrać port Elblągowi". Ciekawe dokąd rząd miałby ten port zabrać.
Czy to nie jest objaw daleko posuniętego szalerństwa ?
W związku z tym, mam pytanie - dlaczego musimy się w Polsce zajmować się takimi idiotami, zamiast rzeczami istotnymi i pozytecznymi ?



Komentarze
Pokaż komentarze (17)