Spróbujmy zastanowić się nad logiką polskich zachowań, na przykladzie salonu24.
Właściciel s24 nie kryje swoich konserwatywnych przekonań. To fakt, ale czy fakty te znajdują pokrycie w realnych działaniach? Otóż nie.
Zasada działania s24 nie opiera się na logice konserwatywnej, która wymaga konsekwentnego myślenia i poszukiwania prawdy i podporządkowania działań wyższym motywacjom. Salon24 dostosowuje się do mechanizmów komercyjnych charakterystycznych dla systemu liberalno-konsumpcjonistycznego, związanego z reklamą, klikalnością i wykorzystywaniem mechanizmów wzmożenia emocjonalnego promując publikacje takie jak te pani Karoliny i paru innych nawiedzonych.
Zachowania salonowiczów, w świetle logiki socjologicznej i cywilizacyjnej, to objaw kosmicznego zdurnienia, dowód utraty kryteriów i zdrowego rozsądku. Powstaje bałagan, który postaram się zilustrować przy pomocy innego perzypadku.
Więc teraz pozwolę sobie przejść, by kwestię uwypuklić, do dziedziny pozornie odległej od internetu. Oto powszechne są głosy podnoszące kwestię ofiar banderowskiego ludobójstwa na Wołyniu, głosy pojawiające się w kontekście wojny na Ukrainie. Ja się temu nie dziwię, ale się dziwię.
Ludobójstwo było faktem, ale mało kto na Ukrainie o tym wie, a poza tym bliższa koszula ciału niż sukmana, więć Ukraińcy nie traktują tej sprawy priorytetowo. Temu się nie dziwię. Natomiast dziwię się Polakom, że mając na własnym podwórku gigantyczny problem ze sprzedajną targowicą, z którym sobie nie mogą poradzić, udają że są mądrzejsci od Ukraińców.
No bo jaki sens ma adresowanie tych pretensji pod adresem współcześnie żyjących Ukraińców. Ludzie podnoszący te kwestie zachowują się jak facet zaglądający przez płot do sąsiada i krytykujący bałagan tam panujący, podczas gdy na jego własnym podwórku panuje nie mniejszy, a może, biorąc pod uwagę upływ lat, nawet większy.
No bo jak mozna wytłumaczyć, że dopuściliście ludzie do tego, że niemal 10 mln ludzi w Polsce głosowało w wyborach prezydenckich na Trzaskowskiego. Przecież to świadczy o kosmicznym poziomie bałaganu w głowach. Jak mogliście ludzie do tego dopuścić ? Tak więc proszę uporządkować bałagan na swoim własnym podwórku, a dopiero potem zgłaszać pretensje do Ukraińców. Po kolei. Piszę o tym w takim ujęciu, bo bliższa mojemu ciału koszula niż sukmana.
Losu ofiar ludobójstwa nie poprawimy, ale możemy przez głupotę zmarnować swój własny los.
Jak widać z wyżej zaprezentowanego wywodu, kwestia ludobójstwa jest wyrwana z szerszego kontekstu i w ten sposób niezbyt skutecznie rozpatrywana. Żeby osiągnąć pożądany skutek, kwestia musi być, na powrót, w ten kontekst wstawiona. Jest ona bowiem fragmentem losu I Rzeczypospolitej i na tle tych losów musi być rozpatrwana zarówno nad Wisłą jak i nad Dnieprem. Obie nacje muszą postawić pytanie o to kto zdradził Rzeczpospolitą, a jest to pytanie nadal aktualne w obecnych warunkach geopolitycznych, jako że Rzeczpospolita stanowiła i nadal stanowi jedyną strategiczną zaporę przed chaosem na tym obszarze i ta właśnie zdrada przyczyniła się do jej upadku i do dalszych fatalnych konsekwencji tego faktu. Łatwo wskazać na jednego z winowajców, np. Chmielnickiego, ale on nie był jedyny. Należy więc zprezentować obu społecznościom pełną galerię zdrajców, ówczesnych i aktualnych.


Komentarze
Pokaż komentarze (13)