zetjot zetjot
439
BLOG

Skąd się w Polsce wzięli inteligenci 30-procentowi ?

zetjot zetjot Społeczeństwo Obserwuj notkę 46

Ostatnich kilka notek poświęciłem fatalnej jakości produkcji salonowych.

https://www.salon24.pl/u/zetjot/1296905,nieznosna-durnota

https://www.salon24.pl/u/zetjot/1294091,salon24-pod-flaga-badziewiakow

https://www.salon24.pl/u/zetjot/1296935,najwazniejsze-sa-sprawy-publiczne-wspolnotowe-a-dopiero-za-nimi-ida-prywatne

Skąd się ten fatalny stan rzeczy wziął ?

Wyjaśnienie wcale nie jest skomplikowane. Jak doskonale wiemy z rozmaitych sondaży, ok. 60 % narodu nie ma pojęcia o tym co to jest polski interes narodowy czyli polskie dobro wspólne. Świadczy to o problemach poznawczych, które odpowiadają też za jakość produkcji salonowych. Problemy poznawcze stawiają pod znakiem zapytania kompetencje umysłowe.

Spróbuję więc wyjaśnić  tę bezradność intelektualną.

Polacy mają do nauki stosunek, powiedzmy, liberalny. Tzw III RP zapewniła im śmieciowe wykształcenie i wyprodukowała rzesze śmieciowej inteligencji, inteligencji 30procentowej, ustalając taki dolny pułap dla egzaminów maturalnych. Efekty widać w s24, a co poza salonem to szkoda mówić.

Pozwolę sobie tu na małą dygresję i znowu nawiążę do Chin, żeby wybrzmiały konkrety. W Europie mamy prosty system językowy: są  języki narodowe, w  których pismo naśladuje warstwę foniczną. Wystarczy nauczyć się literek by móc udawać, że jest się człowiekeim piśmiennym. To co ma się w umyśle, przelewa się łatwo na papier i na tym polega nieszczęście intetrnetu.

Zajrzyjmy do Chińczyków. Tam są dwa systemy językowe: jest pismo ideograficzne zupełnie nie związane z fonią obejmujące kilka tysięcy dość skomplikowanych znaków oznaczających pewne idee, a oprócz tego są jezyki narodowe foniczne, w żaden sposób nie związane ze znakami ideograficznymi. Żeby wejść do elity inteligenckiej Chińczyk musiał posługiwać się systemem znaków ideograficznych, przy pomocy których mógł się porozumiewać z ludźmi podobnie wykształconymi należącymi do innych grup językowych.

W ten sposób pismo stało się potężną siłą kulturotwórczą o bardzo szerokim zasięgu, a Chinczycy z różnych grup językowych (i nie tylko oni) mogli czytać dzieła starożytnych myślicieli. W chińskim systemie analfabeci tak łatwo się nie prześlizgną, jak dzieje się to u nas. Koniec dygresji, przejdźmy dalej, do innych uwarunkowań.

Życie społeczne jest zorganizowane w ten sposób, że jeżeli ktoś (proszę mieć na uwadze, że to wersja uproszczona) wpadnie na jakiś korzystny dla siebie i może dla grupy pomysł, to  o ile grupa ten pomysł zaaprobuje, pomysł rozpowszechnia się, zostaje zinstytucjonalizowany i utrwalony i w ten sposób tworzy się pewien system, obejmujący wiele takich podobnych pomysłów. Czyli - na tym etapie - system tworzy się oddolnie.

Po pewnym czasie trwania, system zostaje utrwalony i poddaje funkcjonujące w nim jednostki i grupy rutynizacji, standaryzacji, uniformizacji i propagandzie sugerującej że poza nim nie ma życia. Osławiony koniec historii, raj na Ziemi. Jednostki w nim funkcjonujące stają się trybikami w machinie systemowej, o ograniczonej wolności, bo nowe pomysły nie spotykają się z aprobatą operatorów systemu, którzy korzystają z trwałych korzyści rządzącej elity. Na tym etapie to system kształtuje jednostki.

Warto więc wiedzieć, kiedy jednostki mają wpływ i dużą porcję autonomii,  a kiedy same wpływowi podlegają i autonomię tracą. I w jakim momencie pojawia się klasa lemingów.

No i właśnie  w taką fazę kryzysu wszedł system liberalny, który sformatował umysły jednostek wchodzących w jego skład. Nic dziwnego, że innego życia poza systemem jednostki te nie widzą i to rzuca się w oczy na forum salonu 24.

Komuniści prali mózgi przy pomocy propagandy wspieranej przemocą. Liberałowie prali mózgi przy pomocy bardziej wyrafinowanej ideologii liberalno-konsumpcjonistycznej narzucanej przy pomocy mediów stanowiących aparat propagandy systemowej, a w chwili obecnej zaczynają przechodzić do stosowania przemocy prawnej wobec inaczej myślacych.

Nic więc dziwnego, że  wyobrażenie sobie  czy próba rekonstrukcji systemu innego niż obecny przekracza mozliwiości wyobraźni konsumentów liberalno-konsumpcjonistycznej papki popkulturowej.

Warto odnieść się jeszcze do toczonych w s24 dyskusji.Podczas gdy ja krytykuję Zachód za lekceważenie czynników, które umozliwiły mu niebywały rozwój, do jego obrony przed moją krytyką przystępują ludzie, którzy posługują się zwiędłymi dawno hasłami-kliszami propagandowymi i nie mają pojęcia o pełnym łańcuchu przyczynowo-skutkowym, który doprowadził do jego sukcesu. Stali się dogmatycznymi doktrynerami determinizmu dziejowego opierającymi się na paru propagandowych hasełkach.

Żeby zrozumieć naturę rozwoju Zachodu, trzeba go skonfrontować z innymi konstrukcjami cywilizacyjnymi, jak np z Chinami i zbadać, co, jakie czynniki,  stanowią o odmiennej trajektorii historii. A ci posiadacze 30%owej matury  chcą uchodzić za znawców tematu.

Ignoranci powinni zadać sobie parę pytań i poszukać  odpowiedzi na nie.

Co to właściwie znaczy społeczna natura ludzka ? Zakładam, może naiwnie, że znają abecadło i w istnienie społecznej natury ludzkiej nie wątpią. Ale przyjęcie tej tezy pociąga dalsze konsekwencje, które trzeba wziąć pod uwagę.

A jezeli wiedzą o społecznej naturze człowieka, to skąd się wziął indywidualizm, bo jedno wydaje się być sprzeczne z drugim ? I nie wystarczy tu powiedzieć, że organizm to jednostka, bo pchły i szczury też mają odrębne organizmy, a z indywidualizmem nie mają nic wspólnego. Jak się ma czynnik społeczny do indywidualnego i czy są to czynnikirówniw istotne ?

I dlaczego indywidualizm wziął się tu a tam się nie wziął ?

Najlepszy dowód na przewagę czynnika społecznego nad indywidualnym stanowią same umysły tych rzeczników roli indywiualizmu, którzy tak głośno za nim się gardłują. Są ofiarami tak przemożnego wpływu społecznego uskutecznionego przez propagandę liberalną, że nie są w stanie wyobrazić sobie innej możliwości. Ich indywidualizm został skutecznie spacyfikowany, tak dogłębnie, że poświęcą swój własny interes na ołtarzu politycznej poprawności. Wypisz, wymaluj - męczennicy wiary liberalnej.

zetjot
O mnie zetjot

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (46)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo