Tytuł nie jest żadną przenośnią, bo człowiek jest bytem nie tylko biologicznym lecz przede wszystkim kulturowym. I jak popatrzymy na wyczyny komunistów, to tę likwidację człowieka widać namacalnie. A powtórka jest zawsze możliwa. A przecież komunizm był efektem dość liberalnego podejścia do rzeczywistości, do społeczeństwa i do reguł nim rządzących, podejścia które już dużo wcześniej zaproponowała rewolucja francuska..
Jak państwo widzą, w sensie jak najbardziej dosłownym też, biorąc na sztandary ideologię LGBT - patrz tećzowe flagi - liberalizm zlikwidował człowieka, Bo go ogołocił z cech kulturowych, sprowadzając go do dewiacji seksualnych czyli czystych błędów biologicznych/genetycznych i ta likwidacja przejawia się także w uznawaniu człowieka za byt szkodzący planecie czy byt zrównywany ze zwierzęciem. A zwierzę to biologia, a nie kultura
Dodajmy do tego aborcję i eutanazję czyli działania likwidacyjne na poziomie biologicznym.
Taki jest ewidentny dorobek liberalizmu, stanowiacy efekt ostateczny jego ewolucji.
Liberalizm został zbudowany na cywilizacji chrześcijańskiej, która opierała się na określonym modelu ujmowania rzeczywistości i natury człowieka, na uznaniu nieśmiertelej duszy wyposażonej w wolną wolę i pozostającą w relacji z Bogiem. To są kluczowe fundamenty cywilizacji chrześćijańskiej, a jeśli liberalizm je odrzuca to automatycznie pozbawia się jakiegokolwiek uzasadnienia, bo bez wolnej woli znika wolność i ujawnia się bezsens tego kluczowego założenia liberalizmu. Tak oto liberalizm popełnia samobójstwo i co dziwniejsze namawia nas do popełnienia samobójstwa też..
Cywilizacja chrześcijańska stworzyła konkretne warunki, konkretne algorytmy zachowań, działań i procedur niezbędnych dla rozwoju, a nie tylko do trwania jak inne cywilizacje. Odrzucenie chrześcijaństwa i kluczowych elementów stanowiących podwalinę cywilizacji oznacza śmierć. Nie bez kozery często określa się ten system mianem cywilizacji śmierci i nie jest to żadna przenośnia.
Chrześcijaństwo wprowadziło konkretne mechanizmy uznawaniaa, realizacji i chronienia wolnej woli, choby poprzez pakiet prawda, miłość i wolność, które występują zarówno na poziomie indywidualnym jak i zbiorowym. Próba wyeliminowania tych mechanizmów, np na poziomie indywidualnym, próby wykluczenia wolności sumienia, poprzez jakieś regulacje prawne oznacza nie jakieś potencjalne jej przekształcenie w inną formę ustrojową lecz koniec cywilizacji.
I mamy tego dowody. Liberałowie już zastąpili demokrację będącą wyrazem wolnej woli każdego obywtela mechanizmem tzw. demokracji liberalnej, a doskonale wiadomo, że takie kwalifikatory jak "ludowa" czy "socjalistyczna", a teraz "liberalna", demokrację zabijają. Co więcej pojawiają się próby zastąpienia demokracji i państwa formą imperialną.
Ma to też wpływ na sferę indywidualną. Przestajesz być wolną, indywidualną osobą, stajesz się zwierzęciem jak inne, albo gorszym nawet, trybikiem w maszynerii liberalnego panowania, bez możliwości odwoływania się do werdyktu sumienia z jednej strony lubh werdyktu wyborczego, z drugiej.
Podsumujmy ten uwagi konfrontując je z koncepcją teoretyczną, wskazującą na prawidłową konstrukcję systemu społecznego, który wymaga realizowania pakietu relacji społecznych : prawdy, miłości i wolności. Liberalizm podjął działania wchodzące w konflikt z wszystkimi tymi relacjami promując odrzucenie prawdy, kierując się nienawiścią do tradycyjnie myślących i ograniczając wolność. A to oznacza likwidację cywilizacji.


Komentarze
Pokaż komentarze (45)