Pamiętacie państwo tego dziwnego osobnika, który kilka a może nawet już kilkanaście lat temu, przebrany za motyla, zakłócał procesje z okazji Bożego Ciała ? Co ten facet miał w głowie ?
Mam nieodparte wrażenie, że także po salonie24 grajują podobne motyle przelatujące z kwiatka na kwiatek, lecz nie po to żeby spijać nektar, lecz by sobie posikać tu i tam.
Nie mineło wiele lat i nastąpiła dalsza ewolucja, a zamiast motyli, na ulice wybiło szambo, by potem wlać się do wielu umysłów pod postacią osławionych gwiazdek.
A teraz główny reprezentant tego szamba jeździ po Polsce i dalej polewa kraj szambem. Zastanawia jakie korzyści on ma z rozlewania tego szamba. Czy jest jakaś teoria, która by takie korzyści opisywała ?
Można się domyślać, że korzyści zostały skonsumowane, a teraz pozostały tylko zobowiązania szambonurka.
Tego oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, no może poza sowieckimi łagrami..
Dlaczego wylało się to szambo ?
Wiecie państwo czy nie wiecie ? Jeżeli ktoś nie wie, to warto wrócić do motyli. Nie ma chyba człowieka, który by nie słyszał o efekcie motyla, ilustrującym działania teorii chaosu. Można przypuszczać, że gdyby ktoś w porę uziemił owego motyla, to do wylania szamba by nie doszlo.


Komentarze
Pokaż komentarze (3)