W salonie24 dominuje bezmyślna bijatyka ideologiczna pozbawiona intelektualnych podstaw. Coś z tym trzeba zrobić, a pierwszym krokiem powinno być poznanie cywilizacyjnych uwarunkować polityki.
Nie da się wyjaśnić istnienia cywilizacji bez pewnych wstępnych założeń.
Przede wszystkim trzeba zbadać skutki ewolucji. Presja ewolucyjna związana z rodzajem środowiska życiowego skłoniła przeodków naszego gatunkui do bytowania w grupach.
Z kolei życie w grypie naklada pewne wyraźnie określone wymogi. Tu trzeba zbadać zachowania ludzkie i zachowania innych naczelnych, by wiadomo było w jakikch granicach mamy się poruszać analizując to zjawisko. Ludzie zyją w przestrzeni społecznej, która musi mieć określoną liczbę wymiarów.
Okazuje się, że czynnikiem zasadniczym dla gatunku ludzkiego okazała sie gęstość interakcji w ramach niezbędnej współpracy między osobnikami w grupie, kształtującej przestrzeń społeczną. Taka interakcja wymaga określonej aparatury poznawczej, modułu emocjonalno-uczuciowego do regulacji relacji między osobnikami oaz modułu wolicjonalnego sterującego wolą jednostki.
Tego rodzaju interakcja w ramach grupowej wspólpracy kształtowała niezbędne dla efektywnego działania grupy cechy umysłu osobników w postaci relacji poznawczych, relacji uczuciowych i relacji wolicjonalnych.
Tak więć podstawą istnienia grupy okazały się te trzy rodzaje relacji składających się na przestrzeń społeczną, w skrócie określane przeze mnie jako prawda, miłość i wolność. Poddane gęstym interakcjom w ramach procesu ewolucujnego osobniki ludzkie wykształciły struktury społeczne oparte na tych relacjach.
Relacje te zostały w toku historii zinstytucjonalizowane. W różnych środowiskach tendencje przystosowawcze doprowadziły do różnic kulturowych, w ramach których instytucje nabrały odmiennego charakteru.
Jak ten proces wyglądał w historii ?
Weźmy cywilizację chińską. Chińczycy szybko zorientowali się, że życie ludzkie ma wymiar głównie społeczny i ich cywilzacja poszła zdecydowanie w kierunku kulturowej regulacji działań zbiorowych i dominacji grupy nad jednostką. Wykazali się realizmem co do natury ludzkiej, co zapewniło jej niezwykłą trwałość. A podmiotem w tej cywilizacji stała się rodzina czy ród.
W cywilizacji zachodniej sytuacja była znacznie bardziej skomplikowana ze względu na różnorodność grup ludzkich i charakter czynników geograficznych, dających pole do popisu dla rywalizacji i idącego za rywalizacją indywidualizmu widocznego w Grecji i Rzymie. Przełomem okazała się religia chrzęścijańska, która zinstytucjonalizowała indywidualizm w swojej doktrynie, ale zharmonizowała wymiar indywidualny z wymiarem społecznym i regulowała napiecie między tymi wymiarami. Chrześcijaństwo wynalazło jednostkę jako podmiot.
A w Chinach celem cywilizacji okazało się jej trwanie i takie zgranie wszystkich czynników w państwie by zachować status quo jako ideał, czego wyrazem stała się powszechnie obowiązująca filozofia a następnie obyczajowość konfucjańska.
W Europie dynamizm idąćy za indywidualizmem doprowadził do rewolucji przemysłowej.
Liberalizm, który pojawił się w czasach wspólczesnych doprowadził do przecenienia wymiaru indywidualistycznego i jego ekstremalizacji, co stało się przyczyną jego upadku.
Na zakończenie, powtórzmy to dobitnie:
cywilizacja chińska oparta na filozofii konfucjańskiej nie posiada żadnej instytucji związanej z pielęgnowaniem roli jednostki; cywilizacja chrześcijańska takie instytucje posiada, podczas gdy system liberalny w swoim ekstremizmie pozbył się indywidualizmu zastępując go partykularyzmem w postaci ideologii polityki tożsamości.Ideolodzy tego systemu praktycznie indywidualizm wyrażający się w demokracji odrzucają, forując prymat elit, do tego elit skorumpowanych.


Komentarze
Pokaż komentarze (14)