Czytam o wybrykach radia TOK FM i karze na nie nałożonej i uważam,że to zdecydowanie za mało. Istnieje 100 i 1 powodów by to całe to środowisko michnikowszczyzny wypieprzyć na Księżyc, bo ma ono za sobą ponad 30 lat historii działań antypolskich.
Ale zostawmy emocje na boku i spójrzmy na kwestię jego działalnoości i należnej kary w sposób racjonalny. Jak wadomo, życie ludzkie ma dwa wymiary: przede wszystkim społeczny a w mniejszym zakresie, indywidualny. Z tego wynika jednoznacznie, iż szkoda wyrządzona pojedyńczej jednostce ma charakter ograniczony do tej jednostki, natomiast szkoda wyrządzona społeczności, dotyka wszystkie jednostki z tej społeczności. Tak więc rozmiar kary za szkody wyrządzone społeczności powinien być znacznie wyższy niż w przypadku kary za działanie na szkodę jednostki.
Michnikowszczyzna działa na szkodę polskiej zbiorowości od lat ponad 30 i, prawdę powiedziawszy, nie ma takiej kary, która byłaby tu adekwatna do skali ich zbrodni.
A do kary dodałbym jeszcze wymiar dodatkowy, za perfidną perwersję i zarzucanie ofiarom zbrodni sprawstwa. Uwzględnijmy tu kluczowe relacje cywilizacyjne, których naruszenia michnikowszczyzna się dopuszcza. A to już wchodzi w zakres zbrodni przeciwko ludzkości.
Narusza wszystkie kluczowe elementy modelu cywilizacyjneg, który oparty jest na trzech kluczowych wymiarach/relacjach społecznych: prawdzie, miłości i wolności: kłamie naruszając relacje i wartości ppznawcze, obraża uczucie religijne i narodowe Polaków i sieje nienawiść i czyni to w imię wąskiego interesu grupowego kosztem polskiego interesu narodowego. Sporo tych mega deliktów, poukrywanych za parawanem liberalizmu.



Komentarze
Pokaż komentarze (3)