zetjot zetjot
251
BLOG

Mechanizm upadku cywilizacji zachodniej

zetjot zetjot Społeczeństwo Obserwuj notkę 15

Sądzili państwo, że po r. 1989 natychmiast zapanuje demokracjai kapitalizm z ich debrobytem i racjonalnoącią ?

Nie zauważyli państwo, że wyladowali państwo nie w demokracji lecz w hybrydzie ustrojowej liberalno-postkomunistyxcznej, w której panował nie kapitalizmlecz konsumpcjonizm. Procesy społeczne nie przebiegają w rytm zachcianek i machnięć zaczarowanej różdżki, lecz w myśl pewnych prawidłowości wspieranych do tego działalnością obywatelską, żeby była jasność: obywatelską a nie gospodarczą. Nic dziwnego, że w sferze publicznej króluje potężny dysonans poznawczy.

Ale zajmijmy się mechanizmami.

Liberalizm doprowadził do unicestwienia siatki aksjologicznej chroniącej człowieka, człowieka rozumianego zarówno jako jednostka jak i społeczeństwo, bo przecież człowiek zyje w ewolucyjnie ukształtowanej przestrzeni społecznej.

Los człowieka poddanego wpływom liberalizmu do złudzenia przypomina los astronauty, który znalazł się w próżni kosmicznej i któremu pękł skafander. Próżnia doprowadziła do eksplozji ciała pod wpływem braku równowagi między cisnieniem wewnętrznym a zewnętrznym.

Wszędzie wokoło obserwujemy efekt tej eksplozji, szczególnie w przestrzeni publicznej, a już najwyraźniej widać to w polityce, która jest domeną dobra wspólnego. Mamy do czynienia z eksplozją szaleństwa, o którym piszą publicyści i filozofowie i które możemy obserwować w mediach.

Człowiek jest bytem społecznym, a jego indywidualność , która występuje tylko w cywilizacji Zachodu, jest także efektem kształtowanym społecznie. Jeżeli zredukujemy wpływ społeczny na jednostkę, to doprowadzimy do redukcji niezbędnego dla równowagi zewnętrznego cisnienia, a wtedy umysł jednostki automatycznie ulega rozpadowi pod wpływem nagromadzonych tam i poddanych chaosowi pragnień i przekonań. Oczywiście ten proces nie jest tak gwałtowny jak w fizyce, jako że społeczeństwo jest zróżnicowane i nie ulega natychmiastowemu rozpadowi jak w fizyce, ale odbywa się to stopniowo i wolniej.

Są różne cywilizacje, o odmiennych strukturach społecznych, ukształtowane w odmienny sposób, takie jak zachodnia i chińska. Zachodnia oparta jest na chrześcijaństwie, chińska na konfucjanizmie. Każda z nich ma pewne zastanawiające cechy. W cywilizacji chińskiej podstawową jednostką strukturalną jest rodzina i nie występuje tam indywiduum w rozumieniu zachodnim, a taka konstrukcja zapewnia systemowi większą trwałość (4000 lat). W systemie zachodnim, na bazie chrześcijańskiego pojęcia wolnej woli pojawiła się w społeczności autonomiczna jednostka, zjawisko obce innym cywilizacjom.

Liberalizm uderzył w chrześcijaństwo i w mechanizmy społeczne wypracowane przez  chrzescijaństwo. System aksjologiczny chroniaćy społeczność i żyjącą w nim jednostkę opiera się na zespole kluczowych  elementów przestrzeni społecznej, obejmującym relacje społeczne takie jak prawda, miłość i wolność. Rozmontowanie tego pakietu relacji prowadzi do chaosu i szaleństwa.

W systemie chrześcijańskim wolna wola jest koordynowana z pozostałymi relacjami. Przy braku takiej koordynacji wola się degeneruje i przestaje być wolną. Człowiek popada w uzależnienia podsuwane mu przez system liberalny i pojawia się nie tylko uzależnienie od alkoholu, lecz także od narkotyków i seksu występujące pod wpływem marketingu konsumpcjonistycznego i hiperseksualizacji. System liberalny, po odrzuceniu zasad chrześcijańskiej moralności i obyczajowości usiłuje regulować się przy pomocy prawa stanowionego, a prawo to przecież mechanizm związany z przemocą i wpadamy w pułapkę ustroju totalitarnego. Chrześcijaństwa nie da się zastąpić żadnymi mechanizmami formalnymi, więc nikogo nie powinno dziwić, że znika prawda, miłość i wiolność, zastępowane przez kłamstwo, nienawiść i anarchię czy zniewolenie.

zetjot
O mnie zetjot

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (15)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo