Naśmiewałem się, i to nie raz, z ludzi bredzących coś o reptilianach.
Ale co ma zrobić prosty człowiek, obserwujący rzeczywistość i z niedowierzaniem patrzący na wyczyny niektorych. Coś takiego wywołuje w nim osłupienie. Kaczyński trafnie to ujął: na dworze upał, a oni z kamienną twarzą twierdzą, że panuje mróz. Jedyna możliwą reakcją na takie dictum jest osłupienie. A potem budzą się w osłupiałym umyśle emocje, zakłócające proces poznawczy i, żeby zachować wiarę w bliźnich, zaczyna sam mówić o reptilianach.
Podobne zachowania można było obserwować w trakcie kampanii wyborczej i zaczynam podejrzewać, że wieść o reptilianach rozniesie się po całym świecie.
Już widzę te tytuły prasowe: "Reptilianie wygrali wybory w Polsce". Nikt przy zdrowych zmysłach nie uwierzy, że to co się stało, było rzeczą normalną.
Bo wprawdzie wiadomo, że w Warszawie już kiedyś rządził carski namiestnik, ale nikt by nie uwierzył, że to może się powtórzyć w XXI wieku. A teraz, z podwójnym efektem, rządzi ich dwóch, dwóch panów T.
A nie mówiłem o klątwie pałacu Stalina, który trzeba było wyburzyć ? Klątwa nadal wisi.



Komentarze
Pokaż komentarze (4)