To co pisał Orwell wydawało się literacką wizją ostrzegającą. A my w Polsce mieliśmy tego świadomość, że to nie tylko literacja fikcja. Mlode pokolenia niestety o tym ostrzeżeniu najwidoczniej zapomniały i grozi nam recydywa, , którą te pokolenia, o czym będzie jeszcze gdzie indziej, będą musiały poczuć na wlasnej skórze.
Oto na na naszych oczach spełnia się ona dosłownie, na razie w USA. A Koalicja 13 grudnia, jak widzimy od paru dni, tworzy grupę pościgową za Amerykanami.
W "Roku 1984" Orwell pisze:
"Pewnego dnia Partia ogłosi, że dwa i dwa to pięć, i wszyscy będą musieli w to uwierzyć. Prędzej czy później właśnie do tego dojdzie;taki krok był logicznym następstwem dotychczasowej linii. Ideologia Partii negowała pośrednio nie tylko świadectwo zmysłów, lecz samo istnienie świata zewnętrznego".
No i mamy to teraz nie w wizji literackiej lecz w realu, w USA, biało-czarno na papierze. Jak pisze Douglas Murray :
"W miarę jak ruch na rzecz antyrasistowskiej matematyki nabierał impetu, pewien doktorant napisał w mediach społecznościowych:" Idea, że 2 + 2 = 4 jest kulturowa i i z powodu zachodniego imperialiozmu/kolonizacji uważamy ją za jedyny sposób poznania." Nauczyciel matematyki na Uniwersytecie Stanowym w Waszyngtonie wezwał ludzi do udowodnienia, "hejterom", że istnieją sposoby na to, aby 2 + 2 równało się pięć."
Durnie dobrali się, co wydawało się niemożliwe, nawet do matematyki. Ale przymiarki do wojny z rasistowską matematyką poczyniono znacznie wcześniej gdy cudownie rozmnożone płcie: od dwóch do nieskończopnosci. Ksiązka jest naładowana tego rodzaju przykładami i należy się spodziwać tego samego w Polsce jeśli do władzy wróci zdemoralizowana postkomuna. W Polsce sporo jest małp chętnych do małpowania zachodnich postępów. Pamiętacie chyba Fredry "Małpę w kąpieli" ?
Jeżeli spojrzy się na siedzibę UE w Brukseli to sam widok architektury i ten długi sznur flag nasuwają myśl o Orwellu.
https://wpolityce.pl/polityka/670039-europoslowie-pis-pozbawiono-nas-immunitetu-za-lajka-na-tt
W Polsce też mamy do czynienia z sytuacją orwellowską i to jeszcze jak orwellowską.
Proszę sobie wyobrazić, że pracownicy zainstalowanego przez Koalicję 13 grudna orwellowskiego Ministerstwa Prawdy, tacy jak Przemysław Szubartowicz powołują się na Orwella własnie, a w dodatku nawet na przysłowie "Przebrał się diabeł w ornat". Do niedawna operowali ośmioma gwiazdkami, nurzali się w szambie, teraz wspinają się na kolejne piętra cynizmu, licząc na to, że domkną system i nikt się nie będzie mógł zorientować. Ale do tego bęðą musieli zawiesić Internet.
https://wydarzenia.interia.pl/felietony/szubartowicz/news-ogonem-na-msze,nId,7230463
Zobaczmy, co jeszcze się dzieje w Ministerstwie Prawdy. Ponieważ nie oglądam TVN ani TVNbis, a interesuje mnie zawartość i metodologia tworzenia przekazu, posłużę się tekstem cudzym:
https://wpolityce.pl/media/675544-prof-sytnik-czetwertynski-przemowily-sily-ciemnosci


Komentarze
Pokaż komentarze (11)