Kretynizm ideologicznych bajdurzeń o likwidacji hodowli zwierząt czy projektu CPK jest po prostu niewyobrażalny, podobnie jak pozostała część ich ideologicznych narracji. Szkoda czasu na dyskusje z kretynami. Trzeba powiedzięć stop tym idiotyzmom.
https://wpolityce.pl/gospodarka/669022-gazetapl-zaorac
https://wpolityce.pl/polityka/669014-kompromitacja-poslanki-lewicy-rolnik-punktuje-jej-bledy
A pod tym tekstemJaneckiego sam bym się podpisał:
https://wpolityce.pl/polityka/668937-wladza-po-to-przepis-na-nie-rzad-panstwowy
Mają tu państwo cały repertuar szaleństw, jakie przewiduje moja koncepcja dezintegracji przestrzeni społecznej opisanej w ramach polemiki z panem J.K. Wojtasem.
Rozmaite wstępne interpretacje zjawisk politycznych także krążą wokół kwestii szaleństwa.
Wielokrotnie pisałem o polityczno-emocjonalnym szaleństwie, które ociera się o psychiatryczne objawy, ale moim zdaniem to by≤ło tylko typowe uwarunkowanie według odruchu Pawłowa, podatność na które ma swoje konkretne pochodzenie.
Nawet Mazurek, który stara się być obiektywny, choć unika symetryzmu, nie zdzierżył.
https://wpolityce.pl/polityka/589154-mocny-wpis-mazurka-o-incydencie-z-biurem-europoselskim-po
Skąd bierze się ta lawina kretynizmów ?
W warunkach narastającego ostrego kryryzu, takie zjawiska się nasilają jako efekt rozpadu umysłu. pochodnego od rozpadu społecznych kodeksów moralnych regulujących relacje społeczne, i wtedy łatwiej je namierzyć. Od czasu gdy zacząłem blogować tu w r. 2010, Polskę dotknął szereg kryzysów, z obecną kulminacją, która pozwoliła mi na sformulowanie ostatecznej wersji stopniowo rozwijanej koncepcji rozpadu umysłu powiązanego z siecią relacji społecznych. Wystąpiłem w roli pająka siedzącego w centrum sieci i reagującego na drgania pajęczyny wywołane przez wpadające do pajęczyny owady.
https://www.salon24.pl/u/zetjot/1337589,jak-wam-powariowaly-umysly
Ale, jest jeszcze jedna oczywista kwestia do rozważenia. Jak się ma aktywność w s24 do tez o rozpadzie umysłu ? Niewątpliwie jest tak, że osoby, które udzielają się bardzo aktywnie w s24 są ofiarami szaleństwa, mniej lub bardziej ostrego, czego najlepszym dowodem jest @echo i parę innych osób o mentalności lewackiej czy ubeckiej.
Ale ukoronowaniem tej lawiny kretynizmów jest wiara szaleńców, że ich misją jest rządzenie Polską. To jest absolutny rekord Guinessa, nie da się go pobić. Pamiętają państwo to powszechnie wyrażane w mediach zdumienie, że ktoś przebił kolejne dno ? Albo pytanie czy są jakieś tego granice ? Szaleństwo nie zna granic.
No i właśnie, jak na zamówienie otrzymałem wiadomość o kolejnym wydarzeniu z repertuaru szaleństwa. Oto niemieccy studencji wystąpili z postulatem tworzenia na terenie uczelni gloryholes, służących do anonimowych kontaktów seksualnych. Czegoś takiego to nie wymyślili nawet studencji z amerykańskich campusów opisywani przez Jonathana Haidta. Ten
objaw niemieckiego szaleńska to kolejny przyczynek do osobnych rozważań nad aspiracjami niemickich polityków i Niemcami jako państwie upadłym.
Państwo sądzicie, że jesteście odporni na szaleństwa, odgrodzeni od nich. Murem jakimś ? Muru nie ma. Owszem wykonujecie państwo swoje ruytynowe obowiązki domowe czy zawodowe, gdzie zachowują się resztki normalności, ale są całe sfery poza tym, które są szaleństwem zainfekowane np. narzucony nam odgórnie system prawny i system przewerbowanych instytucji. Przed ich wpływem nie ukryjecie się w żadnej mysiej dziurze.. Ponadto biorąc pod uwagę fakt, że zdemontowane zostały systemy samokontroli, ufundowane na religii, nikt z państwa nie dysponuje obiektywnymi standardami do oceny swojej osobistej jak i zewneętrznej sytuacji. Nikt z państwa nie może być pewien, że umysł działa w całości. Podobnie nie mogą być państwo tego co się dzieje z umysłami w najbliższym otoczeniu. Przecież słyszeli państwo o kłótniach w rodzinach na tle politycznym, a to ewidentny dowód szaleństwa, jeden z wielu. Defekty związane z rozpadem umysłu nie są fizycznie bolesne i nikt z państwa ich nie zauważy na poziomie bieżącej świadomości.Oglądając medialne wystąpienia polityków opozycji, początkowo sądziłem, że jedno, zapewne z wyrachowania, mówią, a co innego myślą. Teraz twierdzę, że nie myślą, wcale nie myślą. Umysł się rozpadł.
Są zapewne jakieś inne ostoje czy enklawy normalności, z których wyjdzie przeciwdziałanie, ale do tego trzeba się aktywnie przyczynić poprzez działanie w ruchu obywatelskim.i
Komentarze
Pokaż komentarze (5)