Obserwując komentarze pod wieloma artykułami w s24 można zauważyć, że populacja komentaorów dzieli się na dwie grupy: pajaców i ludzi robiących z siebie pajaców.
Pajace jacy są każdy widzi, dyskusja z nimi jest bezprzedmiotowa, bo im nie chodzi o fakty. Ludzie, którzy wdają się w przepychanki z pajacami zniżają się do ich poziomu, bo taka działalnośc jest po prostu bezcelową stratą czasu, który należy wykorzystać w sposób bardziej produktywny.
W podobnej sytuacji stają nawet poważni ludzie. Oto w dyskusji w TVP propf. Zybertowicz nawiązując do zakładanych na marszu opozycji białoczerwonych serduszek próbował dociekać, czy za tym gestem kryło się coś realnego, głębszego, czy niosiciele tych serduszek mieli na względzie interes narodowy. Jakiej odpowiedzi doczekał się Zybertowicz od pańci z opozycji ? Że uprawia pisowską retorykę.
Ktokolwiek sądzi, że ci ludzie mają jakiekolwiek pojęcie o czymkolwiek jest w błędzie. To są wszystko puste gesty, tak jak pustym gestem było owe całowanie przez Tuska bochna chleba, który został potem wyrzucony do śmietnika. Puste gesty, puste łby, puści ludzie.
Mamy dokładne świadectwo rozpadu umysłu. Facet rzuca puste gesty, puste słowa, a inni je biorą za... Za co właściwie je biorą ? Facet jest pusty, taka jego ułomna natura, więc posługuje się pustymi gestami, nie wiadomo po co. Mąki z pustych gestów przecież nie będzie. Puste gesty nie mają żadnego znaczenia i ludzie je wykonujący także znaczenia przez to nie nabywają.


Komentarze
Pokaż komentarze (8)