zetjot zetjot
202
BLOG

Czy Stalin, Hitler i ... Tusk to politycy?

zetjot zetjot Polityka Obserwuj notkę 23

Niektórzy mogą uznać taki tytuł za niestosowną prowokację, ale jako lingwista, celowo tak stawiam problem, żeby go wyklarować. Trudno uznać Stalina czy Hitlera za polityków, bo posługiwali się brutalnym terrorem i obłąkaną ideologią, zamiast negocjować rozwiązania w parlamencie.

Wstawienie Tuska w tym kontekście, a kontekst jest historyczny, może wydać się niestosowne wyłącznie  braku perspektywy historycznej jak w przypadku tamtych.

Jeżeli jednak wziąć pod uwagę fakt, że polityka to troska o dobro wspólne, a nie prywatne czy grupowe, to miejsce Tuska w tym trójkącie jest zasłużone. Trudno go uznać za polityka, bo jest to kombinator, gracz mafijny. Jak wszyscy dobrze wiemy, jego cechą charakterystyczną, typową dla mafioza, jest eliminacja konkurentów, o czym świadczy sama historia Platformy i lista trzech tenerów wydłużona o parę innych nazwisk. Myślę że wszyscy się z tą perspektywą teraz zgodzą. Skąd się u faceta wzięła taka mentalność, trudno mi zgadywać, ale stawiam na to, że to pewne cechy charakterologiczne sprawiły, że nie potrafi on w inny sposób stawić czoła wyzwaniom politycznym, które wymagają twardości charakteru, wytrwałej ideowości i prospołecznej orientacji. Przestrzeń społeczna jest wielowymiarowa i umysł musi, żeby być w zgodzie z rzeczywistością, tę wielowymiarowość odtwarzać w mózgu. Umysł Tuska jest wypaczony.

Tekst napisałem parę tygodni temu i pozostawiłem, żeby dojrzewał. Długo nie musiałem czekać, żeby wydarzenia postawione tezy potwierdziły. Czas biegnie szybciej niż normalnie i dobrze widać wszystko nawet z obecnej perspektywy. PRzez ten czas ta ekipa pokazałá swoje możliwości, od wiatraków, poprzez komisje aż po zamach na telewizję publiczną. Jak u Hitchcocka ?

zetjot
O mnie zetjot

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (23)

Inne tematy w dziale Polityka