Jeżeli analizujemy zjawiska dość powszechne, to warto powołać się, bo tu akurat tu bardzo pasuje, na powiedzenie, że każdy kij ma dwa końce. Jest koniec indywidualistyczny i jest koniec zbiorowy zjawisk czyli systemowy, z naciskiem na systemowy. Mamy więc do czynienia z objawami indywidualnej paranoi i objawami paranoi systemowej, które wzajemnie się napędzają, zgodnie z mechanizmem sprzężenia zwrotnego.
Indywidualnie mamy tu na forum wielu osobników niezrównoważonych emocjonalnie lub nawet psychicznie, którzy chcą dać wyraz swoim fobiom czy kompleksom, a w sensie systemowym, takie postawy i zachowania promuje system gospodarczy konsumpcjonistyczny, który stwarza takie fora, gdzie te paranoje mogą być wykorzystane biznesowo i tak własnie się dzieje.
To co się dzieje i to nie tylko w s24 zresztą, bardzo przypomina wydarzenia z w. XVII w Holandi związane z histerią tulipanową. Podobny szał opętania.
Ja wchodżę na s24 by nakłuwać te paranoiczne balony indywidualnych idiosynkrazji i by wskazywać, że priorytetem jest wykorzystanie s24 do poważnej dyskusji. Mamy do czynienia z zamachem na demokrację, który jest logiczną konsekwencją całej długiej sekwencji działań układu postkomunistycznego zarządzającego tzw. III RP i tę sekwencję starałem się tu rejestrować i przed nią ostrzegać. Ale trudno zmobilizować Polaków do zapobiegliwego działania, jak się okazało.
Aktualnie zadaniem numer 1 jest przygotowanie do kolejnych wyborów i rejestrowanie komisji wyborczych, w których doszło do bezprawnych działań i ludzi za nie odpowiedzialnych. Trzeba takich ludzi wskazywać i z komisji usuwać. Generalnie trzeba odsuwać od takich instytucji osoby o nastawieniu postkomunistycznym, mających problemy z moralnością, bo na nich polegać nie można. Trzeba do tego stworzyć drugi, awaryjny obieg informacyjny z uwagi na mozliwą blokadę informacyjną nałożoną przez totalitarystów i trzeba te kanały rozwijać, testować i regularnie przesyłać przez nie rozmaite informacje, celem sprawdzenia czy po drodze nie powstają przekłamania czy zakłócenia.


Komentarze
Pokaż komentarze (39)