No i media w Polsce i na świecie, zwłaszcza te lew-lib, mają kłopot z reportingiem na temat wczorajszego protestu w Warszawie. Na razie główkują co z tym zrobić. Jak to zrobić, żeby powiedzieć coś, co prawdą nie jest, ale żeby na prawdę wyglądało. A najlepiej nic nie mówić, bo zgodnie z zachodnimi standardami "hic sunt leones" i lepiej w te regiony się nie zapuszczać.
Można powiedzieć, że populistyczny prezydent Duda ułaskawił więźniów, w których obronie PIS zorganizował protest w Warszawie. Czasami mozna dodać, ale niekoniecznie, że zgodnie z informacją ratusza w protescie wzięło udział 35 000 manifestantów, którzy domagali się uwolnienia więźniów.
No i co ? Czy nie wzięło ? Przecież tam z pewnością było 35 000, widać to na obrazku. Więc co wy od tych mediów chcecie ? Przecież prawdę mówią, a to że jedno zero tam umknęło, to co z tego ? Przecież zero to zero, nic nie znaczy, więc o co te krzyki ?
W BBC - nic
W Politico - cisza
W Guardianie: tysiące protestujących przeciwko uwięzieniu plus wystąpienie populistycznego prezydenta z powtórnym ułaskawieniem
The Economist - zero uwagi
The Financial Times - dziesiątki tysięcy protestują przeciwko Premierowi
The Times - zero
W servisie Bloomberga tytuł artykułu napisanego przez Natalię Ojewską i Piotra Skolimowskiego:
"Poland’s Political Drama Echoes Trump Election Loss Aftermath
The twists of recent days have highlighted the task facing the new government as it tries to undo its nationalist predecessor’s grip on the state."
https://www.bloomberg.com/news/articles/2024-01-12/poland-political-turmoil-has-echoes-of-trump-election-loss-aftermath?srnd=premium-europe
Warto tę ocenę sytuacji politrycznej napisanej w lew-lib nowomowie poczytać i zorientować się, kto komentuje te wydarzenia. Dwa niewiele pokazujące zdjęcia z protesu i to wszystko.
I tak wygląda znajomość tematu i jakość informacji w Zachodniej Europie.



Komentarze
Pokaż komentarze (22)