zetjot zetjot
193
BLOG

Od demoralizacji do deprawacji i zdziczenia

zetjot zetjot Polityka Obserwuj notkę 5

Jeszcze nie rozumieją państwo przyczyn obecnego konliktu, przyczyn głębszych i szerszych, niż te, którymi zajmuje sie propaganda mainstreamowa ? No to poczytajcie.

W toku ewolucji liberalizmu, związanego z promowaniem gospodarczego konsumpcjonizmu z jednej strony a rozpasanego indywidualizmu uzasadnianego motywem nieograniczonej wolności jednostki z drugiej strony, doszło w efekcie do rozpowszechnienia się obyczajowego, kulturowego libertynizmu będącego efektem połączenia się tych dwóch trendów w marketingu, z jego eksponowaniem seksualności, stanowiącym podstawę schematu promocji i propagandy tego systemu.

Towarzyszący rozwojowi liberalizmu rosnący dobrobyt doprowadził do rozluźnienia obyczajów i rozregulowania reguł i zasad  zachowania i relacji międzyludzkich, co zaowocowało powszechną demoralizacją, która doprowadziła z kolei do lawinowego wzrostu konfliktów i zaburzeń i rozpadu relacji. Wskutek lawinowego wzrostu takich konfliktów automatycznie wzrosło zapotrzebowanie na  regulacje prawne, które miałyby zastąpić zignorowane czy porzucone zasady moralne.

Zapotrzebowanie na regulacje prawne wymagało zwiększenia liczebności kadr prawniczych, które jednak również rekrutowały się ze zdemoralizowanego społeczeństwa i w ten sposób powstało błędne koło. Zdemoralizowani prawnicy mieliby regulować stosunki społeczne zakłócone powszechną demoralizacją ? To przecież absurd, ale będący częścią naszej rzeczywistości, którą część populacji, szczególnie ta młoda uznaje za "normalność".

Dodajmy do tego fakt, że polskie sądownictwo nie zostało oczyszczone ze złogów komunistycznych po r. 1989 ani nie zostało poddane procedurom demokratyzacji i mamy pełny obraz fatalnego stanu rzeczy. Powstało państwo prawników w państwie, znane pod nazwą kasty. Próby zreformowania tej części polskiego systemu politycznego zawiodły, a do tego stały się zarzewiem wewnętrznego konfliktu społecznego podsycanego przez ośrodki zagraniczne, w tym UE.

W ten sposób społeczeństwo i państwo polskie zostały dotknięte podwójnym defektem: demoralizacji i deprawacji. Nie działa moralność, nie działa prawo. Wokół sił zainteresowanych tym żeby było tak jak było, na skutek intensywnej propagandy zgromadził się znaczny elektorat mobilizowany przy pomocy faszystowskich haseł odwołujących się do wzniecania nienawiści wobec przeciwników. Od nienawiści klasowej, poprzez nienawiść rasową doszliśmy do nienawiści politycznej i kulturowej, skierowanej przeciw własnej wspólnocie kulturowej. Nowa odsłona faszyzmu.

W Zachodniej Europie doszło w tym stanie rzeczy do prawnego usankcjonowania rozmaitych zdemoralizowanych zachowań jak aborcja, dewiacje seksualne czy edukacja seksualna w przedszkolach i szkołach, a co gorsza, do represjonowania dzialań kwestionujących takie dewiacje prawne. W Polsce, w związku z przejęciem władzy przez środowiska postkomunistyczne  zachodzi obawa, że sprawy potoczą się w tym samym fatalnym kierunku.

Teraz popatrzmy od tej strony na sprawę uwięzienia Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Powszechna demoralizacja i deprawacja sprzyja korupcji na gigantyczną skalę. Jednym z warunków wstąpienia do UE było sprawne w zwalczaniu korupcji państwo. Powołane do walki z korupcją CBA, kierowane przez obu panów oraz sprawna machina kontroli finansów uruchomniona przez rząd PIS doprowadziły do sukcesów w odzyskiwaniu traconych w wyniku afer pieniędzy i do ujawnienia wielu przypadków korupcji i afer w środowiskach Platformy.

Wzbudziło to strach w niechętnych PISowi, a podatnych na korupcję, środowiskach politycznych i doprowadziło do jedności po stronie antypisu, które zjednoczyły rozmaite środowiska skażone korupcją lub  lewackimi ideologiami.Głównymi wrogami tych środowisk stali się, oprócz Jarosława Kaczyńskiego, tacy ministrowie jak Zbigniew Ziobro, czy Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik.

Antypisowska kampania polityczna, wspomagana z zewnątrz głównie przez Unię Europejską i Niemcy, bazująca na wzniecaniu nienawiści, doprowadziła, po zdecydowanie niedemokratycznej kampanii wyborczej i zmanipulowanych wyborach, do zmiany władzy, zamachu na instytucje państwowe  i bezprawnego uwięzienia obu posłów.

Odsłuchałem zamieszczonej przez Republikę rozmowy profesora Czarnka w Radiu Zet i przy okazji zobaczyłem wpisy na czacie RZ jeszcze przed Marszem Wolnych Polaków. Prof. Czarnek zapowiadał Marsz i rozwiewał obawy rozmówcy co do ewentualnych incydentów na manifestacji, twierdząc nie bez powodu, że ludzie o takich przekonaniach są ludźmi kulturalnymi i spokojnymi, innymi od tej dziczy, która manifestowała na demonstracjach postkomuny, co się sprawdziło w trakcie manifestacji. Wpisy na czacie potwierdziły też, że rację miał prof.Czarnek, mówiąc, że po drugiej stronie jest dzicz, o czym wiadomo nie od dziś. 

zetjot
O mnie zetjot

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (5)

Inne tematy w dziale Polityka