Pojawiają się na blogach, np. u @Wojtasa wypowiedzi, że społeczeństwo jest tak zdegenerowane, że faktycznie nie istnieje, co sugeruje, że problem jest nieodwracalny, a społeczeństwo jest skazane.
I to jest kwestia, która wymaga analizy.
Jak jest z polskim społeczeństwem, czy szerzej patrząc, ze społeczeństwami Zachodu ? Czy grozi im nieodwołalny upadek ?
W przypadku społeczeństw niezachodnich można powiedzieć, że w pewnym momencie problemy się kumulują i następuje upadek. Jednak społeczeństwa zachodnie i cała cywilizacja zachodnia ma specyficzny charakter.
Społeczeństwo zachodnie oparte na chrześcijaństwie jest systemem dynamicznym. Dynamikę gwarantuje indywidualizm wygenerowany przez religijny dogmat o wolnej woli, a indywidualizm został zinstytucjonalizowany i wbudowany w strukturę systemu w takim stopniu, że większości ludzi wydaje się naturalny, co jest poważnym błędem poznawczym. Tradycyjna polityka demokratyczna zasadza się na prawnych, ustrojowych gwarancjach dla jednostki, ale przy zachowaniu prymatu dobra wspólnego, wynikającego ze społecznej natury ludzkiej. Liberalizm od tej tradycji odszedł.
Indywidualizm cech i zachowań sprawia, że społeczeństwo jest w ciągłym ruchu, zarówno w sensie mobilności fizycznej jak i hierarchicznej, co sprawia, że procesy i wydarzenia są nieprzewidywalne, a system ulega rozmaitym naprężeniom i zmianom.
Zinstytucjonalizowany indywidualizm jest więc motorem dynamiki i rozwoju.
Zagrożeniem dla takiego społeczeństwa jest utrata indywidualizmu, która może nastąpić przez odejście od chrześcijaństwa, które okazuje się, wbrew lewackim opiniom, jedynym gwarantem tego indywidualizmu. Tak więc konkretnym zagrożeniem wynikającym z tego zagrożenia fundamentalnego byłoby ograniczenie naszej wolności poprzez rozmaite kruczki prawne, np. "walkę z mową nienawiści". Takie prawne kruczki oznaczałyby kolejne zagrożenie: eliminację moralności, która stanowi indywidualistyczny mechanizm autokontrolny.
Likwidacja indywidualizmu w taki opisany sposób oznaczałaby likwidację mechanizmu kreatywności zapewniającej dynamikę i rozwój.
Dopóki istnieje chrześcijaństwo, społeczeństwo posiada możliwościu rozwojowe. Bez chrześcijaństwa społeczeństwa mogą osiągnąć poziom dość wyrafinowany jak społeczeństwo chińskie dzięki konfucjanizmowi sprzed tysiąca lat, ale jak wiadomo, taki system nie gwarantuje rozwoju, bo pozbawiony jest pierwiastka indywidualistycznego. Wbrew bowiem liberalnym mniemaniom, natura czlowieka jest społeczna, co ma nie tylko dobre strony.
Wraz z dążeniami do usunięcia chrześcijaństwa widać wyraźnie, bardzo wyraźnie, czego objawem jest wojna z krzyżąmi Trzaskowskiego, że liberalizm ma tendencję do przemiany w zamordyzm, a zamiast demokracji Unia Europejska jawnie objawia centralistyczne ciągoty imperialne i totalitarne.
Tu w s24 przez dłuższy czas walczyłem z poglądami liberalnymi ignorującymi społeczny charakter natury ludzkiej, ale teraz widzę, że trzeba bronić przed liberałami także indywidualizmu wskazując jego prawdziwe korzenie. Indywidualizm jest bowiem tylko nadbudówką nad społeczną naturą ludzką i tu się kryje ryzyko, które trzeba kontrolować.
PS
Napisałem ten tekst w sobotę, a w niedzielne popołudnie, oglądając Express Republiki ułyszałem jak Jarosław Kaczyński, nawiązując do Trzaskowskiego walki z krzyżem powiedział, że wolność religjna to matka wszystkich naszych wolności. I cały mój tekst możnaby napisać ponownie zaczynając od tej konstatacji, która świetnie się nadaje na hasło w walce o utrzymanie naszej całej cywilizacji. I jak tu nie lubić Prezesa ?
Proszę więc zapamiętać streszczenie tego tekstu: Krzyż to matka wszystkich naszych wolności.
Niezwykle zabawne w tym zapętleniu mainstreamu liberalnego jest to, że głosząc hasło modernizacji okazuje się siedliskiem obskurantyzmu, o obłudzie nie wspominając. Modernizacja czego ? Ewolucji ? Ewolucja doprowadziła do powstania pewnego algorytmu budowy i utrzymania cywilizacji. Nic się nie da zrobić próbując omijać ten algorytm, Żadne "progresywne" hasła tu nic nie pomogą. Nie da się skonstruować takiego mechanizmu by Ferrari jeździł na słomę.
Słoma to wystaje z butów wszystkich liberałów, którzy popadli w konflikt z duchem czasów..


Komentarze
Pokaż komentarze (8)