W salonie24 nie odbywa się dyskusja. Bo to co się tu dzieje to są albo pyskówki albo serie monologów nie odnoszących się do stawianych tez.
Ja przedstawiłem pewną koncepcję ewolucji czlowieka od A do Z. Oczekiwałbym od dyskutanta nie krótkiego stwierdzenia, że się ze mną nie zgadza, bo to nie dyskusja, lecz przedstawienia własnej, całościowej, a nie wyrwanej z pełnego kontekstu, wersji problemu. Niestety, jak się okazuje, na to nie ma co liczyć.
Najczęściej dyskutanci polegają na doniesieniach medialnych, na zdezaktualizowanej wiedzy z lat szkolnych, i wykazują brak podejścia systemowego tzn. zapominają o tym, że kij ma dwa końce.
Rzeczywistość ma szereg rozmaitych warstw i trzeba o tym pamiętać. Bo jak inaczej można opisać model świata bez teorii kwantowej ? Nie mam zamiaru wchodzić w dyskusje na temat teorii kwantowej, ale pokazuje ona niedostatki mentalności w myśleniu o świecie.
Najbardziej jaskrawym i najbardziej szkodliwym jest niezrozumienie porządku cywilizacyjnego - niezrozumienie faktu, że czlowiek jest istotą społeczną. Wprawdzie wiele się mówi i wciąż powtarza tę frazę, ale bez jej faktycznego zrozumienia. Ludzie są pod wpływem propagandy lewicowo-liberalnej, która aspekt wspólnotowy albo ignoruje, albe wręcz neguje, a na pierwszy plan wysuwa aspekt jednostkowy. Przy okazji propagowania tego wypaczonego indywidualizmu, przekształcającego się w partykularyzm, ta opcja, co zabawne, zapomina, że indywidualizm występujący wyłącznie w cywilizacji zachodniej jest produktem chrześcijańskiego dogmatu o wolnej woli. To jest mechanizm stworzony przez religię, bo w naturze ludzkiej występuje oczywiście komponent wolicjonalny umysłu, ale jak dowodzą neurobiolodzy, wolna wola nie występuje w naturze. Koniec, kropka.
Bez rozumienia tej zależności i jej rozpowszechnienia w programach szkolnych mamy takie efekty zdziczenia jakie widać na filmikach pokazujących ataki tych zlewaczonych zombies na żołnierzy strzegących granicy.
Nie rozumieją ludzie, że świat jest złożony, wielowartswowy czego dowodem są odrębne nauki, rejestrujące odrębne prawidlowości na każdym z poziomów. Jest fizyka, jest chemia, jest biologia, jest socjologia i następnie psychologia. Na każdym poziomie pojawiają się własciwości emergentne sprawiające, że nie da się zjawisk biologii wyjaśnić czynnikami fizycznymi ani chemicznymi.
Nie da się też wyjaśnić zachowań czlowieka przy pomocy nauki o mózgu. Mózg należy traktować, z pewnym zastrzezeniem, używając analogii komputerowej, jako hardware, na którym instalowane jest społecznie wytworzony software czyli oprogramowanie. Jak wiadomo posiadania samego hardware nie pozwala na użytkowanie komputera, potrzebny jest jeszcze zakup oprogramowania.
Na mózgu ludzkim instaluje się w toku nauki i doświadczeń życiowych umysł będący efektem relacji społecznych. Wchodzenie w ewolucyjnie kształtowany proces współpracy,i interakcji i relacji społecznych wymusiło taki a nie innych kształt umysłu z jego kluczowymi komponentami jak komponent poznawczy, komponent emocjonalno-uczuciowy i komponent wolicjonalny, które najwygodniej określić jako realizacje relacji prawdy, emocji i woli.
Kluczowym stwierdzeniem jest tu, że umysł kształtuje się w toku interakcji, relacji z innym umyslem w ściśle społecznie określonym kontekście narzuconym systemowo, a nie w sposób dowolny bez udziału innego umysłu. Zatem obowiązuje zasada, że jak zrozumiesz innych, to zrozumiesz siebie, a nie odwrotnie.
Oczywiście jest umysł obiektem funkcjonalnym, który nie występuje w mózgu w sciśle określonych oddzielnych komponentach mózgowych, choć taka częściowa specjalizacja niektórych części mózgu występuje. Ta więc mózg i umysł traktuje się oddzielnie.
Ludzie nie rozumieją też, że , tak jak w sklepie można kupić różne rodzaje software'u, tak też różne cywilizacje mogą wytworzyć różne mechanizmy umysłowego oprogramowania. W cywilizacji chińskiej, jako że to cywilizacja naturalna, tradycyjna, wolna wola nie występuje, występuje tylko wola podporządkowana woli zbiorowej rodziny lub woli głowy rodziny, a ta z kolei uznaje prymat władcy. Autonomiczna jednostka z europejską wolną wolą nie wystepuje.
Wolna wola, której efektem jest wolność osobista czlowieka Zachodu jest produktem chrzescijańskiego dogmatu o wolnej woli, który doprowadził do stworzenia specjalnego mechanizmu wyrażającego osobistą wolną wolę jednostki. Prymat wspólnoty jest tu także obecny ale tylko pośrednio, poprzez odpowiednio ukształtowane sumienie, które steruje wolną wolą i zapewnia pewną, sporą ale nie absolutną autonomię jednostki.
Ludzie nie rozumieją także polityki, bo traktują ją jako działalność autonomiczną, podczas gdy jest ona efektem wielu głębszych procesów cywilizacyjnych. Rozpatrywanie roli jakiegoś elementu z pominięciem całości układu jest oczywistym błędem. Tak więć najpierw analizujemy kontekst cywilizacyjny, a dopiero na tym tle rozpatrujemy politykę.
Liberałowie posługują się ułomnym widzeniem struktury cywilizacji, w związku z czym ich polityka kuleje, a system liberalny upadł - patrz Mark Lilla "Koniec liberalizmu...". Teraz chwytają się metod totalitarnych by zachować władzę.
Skoro posługujemy się tu pojęciem "rozumienia", to należy wykorzystać je do polityki. Jak każdy wie, rozumiemy ludzi nas otaczających, bo rozumiemy język, jakim się oni posługują, a na języku bazuje kultura narodowa, która kształtuje naród. I tu, w sferze narodowej, leży istota i priorytet polityki. Wewnątrz ram cywilizacyjnych realizujemy politykę narodową, tak to jest systemowo ułożone.


Komentarze
Pokaż komentarze (7)