W polskiej mentalnośći funkcjonują dziwne przekonania.
Otóż są ludzie, którzy uważają, że państwo powinni zadbać o wszystko, przy czym sami o państwo dbać zamiaru nie mają. Są też inni, którzy uważają, że państwo im tylko przeszkadza. Często oba te przekonaia żywi jedna i ta sama osoba. Jeżeli jednak pamiętamy, że kij ma dwa końce, to dostrzeżemy, że są to przekonania błędne i szkodliwe. I przekladają się one na problemy polityczne.
O tym że działa tu prawo kija z dwoma końcami mozna dowiedzieć się z ksiązki "Wąski korytarz" autorstwa Darona Acemoglu i Jamesa Robinsona, którzy analizująć kwestię wolności wskazują na konieczność harmonijnego współdziałania odgórnego państwa z oddolnie działającym spoleczeństwem.
W Polsce jest sporo chętnych do pełnienia funkcji państwowych, ale znacznie mniej tych, którzy organizują działalność społeczną. A tak zwane NGOsy nie są oryginalnymi reprezentantami społeczeństwa, lecz pasożytniczymi grupami interesów.
W efekcie braku zainteresowania własnym państwem, pozwalacie na to, że do władzy dochodzą ludzie nieodpowiedzialni lub będąćy agentami obcych interesów. Powtarza się historia sprzed 300 lat.



Komentarze
Pokaż komentarze (27)