Salon24 kręci się wokół niskich pobudek.
Część i to spora użytkowników s24 demonstruje niskie pobudki - prymitywne emocje, zakorzeniony kompleksy, złość i chęć zrobienia innym na złość. Oczywiście, na pobudzaniu takich uczuć bazuje sfera cyfrowa i trzeba sobie zdawać z tego sprawę.
A swoją drogą to pasjonujący materiał do badań naukowych. Gigantyczne pokłady ignorancji, zwałowiska nieuzasadnionej pychy, diaboliczna wręcz złośliwość i ten bijący po oczach brak świadomości czym i kim się jest.
Podstawą rozwoju cywilizacji ludzkiej, która umożliwiła rozwój społeczny dzięki specyficznej formie kontaktu i wymiany informacji była plotka.(Zachęcam do czytania Robina Dunbara w tej materii). Dzięki językowi, który plotki umożliwił, można było utrzymać w ryzach ludzką grupę i przypisać status każdej konkretnej osobie.
No a teraz osiągnęliśmy przeciwieństwo tego stanu rzeczy i przenieśliśmy się do świata na opak.
W s24 pisują rozmaici ludzi, wypisują najrozmaitsze rzeczy, świadczące o braku kontaktu z realną rzeczywistością, a do tego pisanina ta nie wywiera na tę rzeczywistość najmniejszego wpływu. Tu środowisko jest kompletnie sztuczne. Ale przejdźmy do realu w takim razie. Czy wiecie kim jest wasz sąsiad ? Czy macie kontakty pozwalające na ocenę stanu najbliższego otoczenia i podjęcia, w razie potrzeby, adekwatnych działań ? Przecież to może być niebezpieczny szaleniec w rodzaju Szczerby czy Giertycha, po którym niczego dobrego nie można się spodziewać.
W efekcie okazuje się, że tak zwana samorządność jest tylko propagandowym mitem dla przykrycia politycznego szwindlu. Czy macie dostęp do jakiegoś lokalnego niezależnego forum informacyjnego, które pozwalałoby na stworzenie przejrzystego obrazu układu relacji społecznych w waszym otoczeniu ? I nie mam na myśli wirtualnych podróbek w postaci Facebooków, instagramów czy tiktoków. Na tym niezbędnym podstawowym poziomie panuje społeczna śmierć informacyjna, a wy sami okazujecie się rodzajem wirtualnego zombi. Jedynym lokalnym centrum integracji pozostala w tej sytuacji parafia.
A to tylko część waszych kłopotów. I nie może się to dobrze zakończyć, bo sami przyłożyliście rękę do tego nieszczęścia.
Inne tematy w dziale Społeczeństwo