Myślenie czy trawienie wrażeń ? Czym się zajmuje większość ludzi ?
Często pada pytanie, np. ze strony dziennikarzy: Co pan, pani myśli o jakimś wydarzeniu ?
Jak odpowiada pytany ?
Jak wskazuje Daniel Kahneman w ,,Pułapkach myślenia", ludzie w trudnych kwestiach wybierają odpowiedź na ukryte pytanie łatwiejsze. Przy takiej okazji okazuje się, że ludzie nie zajmują się w tym przypadku myśleniem, lecz prezentowaniem tego, jakie wrażenie na nim to wydarzenie wywarło.
Wrażenia zaś są inicjowane przez doniesienia medialne, a media nie są bezstronne. Poza doniesieniami medialnymi z kolei mamy do czynienia z generowaniem wrażeń przez nieustanny strumień wydarzeń banalnych, który nie dopuszcza głębszej refleksji. Jeżeli te obie sfery połączymy mamy do czynienia z chaosem wrażeń.
Jak działa umysł przeciętnego człowieka ?
Ludziom przydarzają się mniej lub bardziej zrutynizowane wydarzenia, składające się na nieustanny potok mniej lub bardziej oczekiwanych i budzących rozmaite wtażenia przypadków zyciowych. Można powiedzieć, że ludzie nie tyle zajmują się myśleniem. co kolekcjonowaniem wrażeń. System konsumpcjonistyczny jest nastawiony właśnie na generowanie i obsługę wrażeń.
Ludzie zupełnie ignorują fakt, że takie wydarzenia to tylko czubki gór lodowych i taki tryb życia sprowadza się do skaknania po tych czubkach bez świadomości tego co się dzieje niżej, pod czybkiem. Brak więc świadomości tego, że wchodzimy w miliardy interakcji generowanych przez system cywilizacyjny, system społeczny, system polityczny, system gospodarczy. Brak świadomości zasadniczego generatora, mechanizmu produkującego wydarzenia jednostkowe. można powiedzieć, że ludzie koncentrują się na epifenomenach, a nie na istocie rzeczywistości.
Jeżeli wydarzenia są zbyt zrutynizowane i przez to stają się nudne, ludzie poszukują w systemie dostawców nowych wrażeń i stąd popularność nowych technologii, poradników lifestylowych i firm, które zaspokajają taki popyt.
Ale to wszystko pic na wodę, bo dawno już minęły czasy, gdy poszukiwacze wrażeń mogli się udać gdzieś w nieznane, hen, na kraj świata. No, jest jeszcze kosmos, ale to sfera zarezerwowana dla wybrańców takich jak Elon Musk czy Jeff Besos.
Ta zależność od systemów sprawia, że jednostka staje się obiektem, a nie podmiotem, rozmaitych oddziaływań i traci autonomię i sprawczość. Żeby ją odzyskać, trzeba by wrócić do myślenia, a to umiejętność utracona.
Okazuje się więc, że nieznana jest ta kluczowa sfera rzeczywistości, ukryta, tajemnicza, która generuje procesy i wydarzenia, w których ludzie muszą brać udział.
Schodząc na ziemię i wracając do polityki warto by pomyśleć i zająć się czynnikami, mechanizmami, które generują procesy, poczynania i zachowania ludzi aktywnych politycznie, takich jak Tusk i jego ekipa, zamiast ekscytować się wpisami i pohukiwaniami tych ludzi w serwisie X. Znamy mnóstwo szczegółów, ale warto mieć pełny obraz procesów i mechanizmów je generujących.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)