Dyskusja nad patologiami w Szpitalu Południowym pokazuje mętlik w niektórych umysłach. W dyskusji pojawa się kwestia ,,systemu", rozumianego w kuriozalny sposób, jako zjawiska niezależnego od jakichkolwiek działań ludzkich. Ludzie sobie, system sobie.
Gdy mówimy o systemie, to mówimy o ukladzie społecznym, obojętne czy formalnym czy nieformalnym, ukształtowanym w wyniku dzialań politycznych. W tzw. III RP powstał za fasadą demokracji, a jakże liberalnej, nieformalny układ/system postkomunistyczny. System ten obejmował wszystkie sfery życia społecznego w Polsce, dając pierwszorzędny wpływ politykom postkomunistycznym takim jak Tusk na dowolną sferę życia.
System nieformalny jest systemem z definicji patologicznym, bo mamy sprzeczność między systemem deklarowanym, a ukrytym za deklaracjami systemem realnym, i generującym automatycznie patologie we wszystkich sferach życia, koncentrujące się na ciągnięciu nieuzasadnionych zysków dzięki wpływom politycznym.
Patologie nie wzięły się z niczego.
A skąd się wzięły ? Posłuchajcie:
https://www.youtube.com/watch?v=-uUfXb-qz_U


Komentarze
Pokaż komentarze (2)