Jeżeli pogubione lemingi nie kojarzą tak oczywistego modelu gospodarki i inwestycji, jaki dominuje w umyśle Tuska, którym jest słynny inwestor katarski, to trudno oczekiwać, że skojarzą znacznie bardziej sięgające w przeszłość objawy ciągłości obecne w transformacji komunizmu w postkomunizm.
Jak doskonale wiemy z wypowiedzi marszałka Czarzastego, unii europejskiej zawdzięczamy to, że mamy kible. To jego przekonanie bierze się zapewne z ciągłości przekonań, jakie odziedziczył po, co przypomina Bronisław Wildstein, swoim ojcu duchowym, czyli Mieczysławie Rakowskiem, kiedyś naczelnym Polityki, a następnie ostatnim sekretarzu PZPR.
Otóż rzeczony tow. Rakowski stwierdził był kiedyś, że gdyby nie komunizm, to on pasałby dziś krowy. I w ten sam sposób, gdyby nie Unia, to tow. Czarzasty po dziś dzień musiałby biegać za stodołę.
Taką mamy elitarną ciągłość. Nie obędzie się bez obcięcia głowy tej czerwonej hydrze.


Komentarze
Pokaż komentarze (4)