https://www.youtube.com/watch?v=VIj8_Zjx-qA
Ten link należy potraktować jako ilustrację tez publikowanych przeze mnie.
Jeżeli chcemy zrozumieć rzeczywistość społeczną, to najpierw musimy pamiętać o paru aksjomatach.
Pierwszy to reguła kija, który ma dwa końce - w każdym systemie mamy sferę zbiorową, organizacyjną, instytucjonalną oraz
sferę indywidualnego zachowania. System może być silny w jednej sferze, lecz słaby w drugiej.
Druga rzecz, to fakt, że to relacje są podstawą efektywnej działalności. Relacje mogą być spontaniczne, zindywidualizowane albo mogą też być zinstytucjonalizowane i podatne na zbiurokratyzowanie.
Historia jednostki GROM pokazuje, jak działa system, w którym jakość indywidualnych relacji, a nie biurokratyczne procedury, jest decydująca dla efektywnosci działania. Okazuje się, że w GROM rządzi koncepcja, że nie ma miejsce na porażkę. A do tego potrzebny jest system selekcji ludzi o określonych zdolnościach, zbliżonych do perfekcji. Perfekcja wydaje się wielu niemożliwa. Jeżeli jednak przyjrzymy się wyczynom sportowców czy wyczynowców demonstujących swoje umiejętności na filmach w internecie, to perfekcja okazuje się osiągalna. Tak więc perfekcja operatorów GROM jest faktem, nadzwyczajnym, ale osiągalnym. Co najważniejsze, okazuje się, że można tak ustawić kulturę organizacji, która premiuje indywidualną specyfikę i zminimalizować ograniczenia. Da się. To kwestia kultury, choć zachowania polityków rzadzących zdają się sugerować, że wprost przeciwnie.


Komentarze
Pokaż komentarze