zetjot zetjot
189
BLOG

Polska a Niemcy i upiory przeszłości

zetjot zetjot Polityka historyczna Obserwuj temat Obserwuj notkę 3

Nareszcie dzięki zwycięstwu Prawa i Sprawiedliwości, Polacy powstali z kolan i przełamana została zmowa milczenia wokół strat wojennych i reparacji za nie. Oprócz wątku strat warto podkreślić, że Polacy, mimo komunistycznej okupacji i postkomunistycznych przekrętów, zdołali w pewnym stopniu zniwelować te straty i odbudować kraj, choć nie do końca.


I w tym punkcie trzeba wskazać na inny wątek, nieobecny w świadomości Polaków, wątek utraconych korzyści. Jest to wątek jak najbardziej , nawet ze względów prawnych, zasadny. Tu nawiążmy do przykładu, który może nam pomóc uświadomić sobie, jakiego rzędu były to utracone korzyści.


Weźmy przyklad Korei Południowej, która w r. 1939 była krajem niezwykle biednym, znacznie biedniejszym niż II RP, a która jest w tej chwili mocarstwem gospodarczym, czterokrotnie mocniejszym od Polski. W latach 30tych XX w. Polska rozwijała się bardzo szybko i gdyby nie wojna, to Polska byłaby mocarstwem wiodącym w Europie, a nie Niemcy.


No i teraz jesteśmy w punkcie bardzo interesującym, który może nam wyjaśnić genezę II WŚ i rzucić światło na obecną politykę Niemiec.


Propaganda niemiecka, i nie tylko, oczywiście jako główny motyw wybuchu II WŚ przyjmuje “szaleństwo Hitlera” stojącego na czele mitycznych już nazistów. Warto by jednak żeby historycy zajęli się motywami gospodarzcymi, bo za Hitlerem stały interesy biznesu niemieckiego obawiającego się rosnącej polskiej konkurencji gospodarczej, a co za tym idzie, także rosnącej potęgi militarnej.


A skoro jesteśmy przy biznesie niemieckim, to warto popatrzeć na obecną politykę niemiecką,. zmierzającą do sterowania polską polityką w wygodnym dla siebie kierunku, jak za rządów Tuska, o czym dowodnie przekonuje list szefa koncern prasowego Ringier Springier skierowany do pracowników jak i słowa minister obrony Niemiec o potrzebie wsparcia “polskiego ruchu oporu”. Polityka niemiecka wpada, jak widać, w stare koleiny.


Polityka nigdy nie stoi w miejscu i nie popłaca naiwność dotychczasowej polskiej polityki wobec Niemiec.


Warto jednak wrócić jeszcze do kwestii reparacji. Otóż żadne reparacje nie zrekompensują jednej zasadniczej straty – wymordowania elit i likwidacji warstwy ziemiańskiej, która była od wieków nosicielem polskości o kluczowej roli kulturotwórczej a w czasie wojny ostoją ruchu oporu. Po wojnie komuniści wygnali ziemian z ich siedzib, zakazując im zbliżania się do rejonów, w którym te siedziby się znajdowały, a dworki, tak charakterytyczne dla wsi polskiej, spalili, wyburzyli albo przeznaczyli na mieszkania dla pracowników PGRów, co dopełniło dzieła zniszczenia. Wokół tego wątku panuje zmowa milczenia, którą trzeba przełamać. Zmowa ta ma też znaczny wpływ na obecne spory polityczne.


Sądzę, że IPN powinien, we współpracy z organizacjami byłych ziemian stworzyć wirtualną sieć dworów obejmującą całą Polskę, a następnie, z udziałem lokalnych samorządów, przynajmniej upamiętnić miejsca, w których takie dwory się znajdowały. Powstałaby w ten sposób sieć o znaczeniu także turystycznym.

zetjot
O mnie zetjot

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Polityka