Nawet przez myśl mi nie przeszło, że mój niewinny wczorajszy wpis o francuskich humorystach, dworujących sobie z imienia i nazwiska szefa PO, spowoduje taki medialny szumik - "Kropka nad i", w której Grzegorz Schetyna podkreśla, że nie ma problemu i nikt trzeciej wojny światowej nie wywoła, potem jeszcze chyba "Szkło kontaktowe" i różne portale w internecie.
To oczywiście stanowczo za dużo jak na rzecz tak w końcu błahą - parę minut żartów we francuskim radiu. Nie warto chyba nawet dodawać, że żartów na temat chociażby tylko Sarkozyego było w tym programie 20 razy więcej i nikomu nie przyszłoby do głowy, by pytać jednego z szefów partii UMP o ewentualną reakcję.
Ale i tak postęp jest ogromny. Okazało się, że można zareagować z uśmiechem. I jeśli choć w zupełnie minimalnym stopniu przyczyniłem się do rozluźnienia atmosfery, to jest mi bardzo miło. :)))))


Komentarze
Pokaż komentarze (20)