2 obserwujących
43 notki
74k odsłony
411 odsłon

Udział OZE w ciepłownictwie może sięgnąć 40 proc. w 2030 r.

Według Forum Energii przy zwiększaniu efektywności energetycznej oraz zmianie struktury zapotrzebowania na paliwa w ciepłownictwie, w 2030 roku udział OZE może osiągnąć 40 proc. Fot. kape.gov.pl
Według Forum Energii przy zwiększaniu efektywności energetycznej oraz zmianie struktury zapotrzebowania na paliwa w ciepłownictwie, w 2030 roku udział OZE może osiągnąć 40 proc. Fot. kape.gov.pl
Wykop Skomentuj32

Forum Energii  wspólnie z Instytutem Energii Odnawialnej przygotowało raport, w którym udowadnia, że zwiększenie udziału OZE do 40 proc. w cieple do 2030 roku jest w Polsce możliwe. Warunkiem jest zwiększenie efektywności energetycznej oraz zmiana struktury zapotrzebowania na paliwa w ciepłownictwie.

Potrzebny długofalowy plan dekarbonizacji w ciepłownictwie

Polski sektor ciepłownictwa opiera się w dużej mierze na węglu, którego udział w produkcji ciepła w ciepłownictwie systemowym sięga prawie 73 proc., a w przypadku domowych instalacji grzewczych ok. 48 proc. Jak czytamy w raporcie, zużycie węgla kamiennego do celów grzewczych wynosi 24 mln ton rocznie, z czego 12 mln ton jest wykorzystywane w gospodarstwach domowych.

Eksperci wskazują, że węgla zaczyna nam brakować, a za powstałą w ten sposób energię płacimy coraz więcej, głównie przez drożejące uprawnienia do emisji CO2. Dodatkowym kosztem - jak podkreśla Forum Energii - jest koszt zdrowotny, który ponosimy, oddychając najgorszej jakości powietrzem w UE. Według szacunków, może to być nawet 120 mld zł rocznie, wydawanych m.in. na opiekę nad chorymi ludźmi.

Polska odchodząc od węgla, powinna wykonać krok w stronę źródeł odnawialnych, bo w dłuższej perspektywie gwarantują niezależność energetyczną, umiarkowane koszty, czyste powietrze oraz redukcję emisji CO2 - wskazuje Forum Energii.

Forum Energii: można znacznie ograniczyć węgiel

Autorzy analizy uważają, że aby realizować cele neutralności klimatycznej UE, udział OZE w ciepłownictwie w 2030 r. powinien być ustalony na poziomie 40 proc., co pozwoli całkowicie wyeliminować emisje do 2050 r. 

W raporcie przedstawiono ścieżkę do osiągnięcia 40-procentowego udziału OZE w ciepłownictwie w 2030, co według autorów wymaga zmniejszenia zapotrzebowania na ciepło oraz zmiany struktury zapotrzebowania na paliwa i mocy zainstalowanej w ciepłownictwie.

- W szczególności należy postawić na inwestycje w trzy technologie: pompy ciepła, kolektory słoneczne i, jako technologia przejściowa, kotły na pellet. Uzupełniając je o technologie elektroogrzewnictwa, biogazownie, magazyny ciepła oraz moduły geotermalne będziemy w stanie "zazielenić" polskie ciepłownictwo już w ciągu najbliższej dekady. - mówi Marcin Ścigan, kierownik programu OZE w Forum Energii. 

Według autorów opracowania największe inwestycje należy przeznaczyć na trzy technologie, których moc grzewcza może znacząco wzrosnąć w ciągu najbliższej dekady: pompy ciepła (do 9,1 GWt), kolektory słoneczne (do 23,5 GWt) oraz kotły na pellet wykorzystywane w gospodarstwach domowych (do 23 GWt) .

Niewykorzystany potencjał sektora OZE

Jak zwracają uwagę autorzy opracowania, krajowe zdolności wykonawcze nie są wystarczająco rozwinięte, by zrealizować tak ambitne tempo inwestycji. W ich ocenie, z uwagi na zbyt powolny rozwój OZE, polskie firmy nie wykreowały odpowiedniej bazy wytwórczej, ponieważ nie musiały zatrudniać dużej liczby pracowników ani produkować dużej liczby komponentów. W tej sytuacji według twórców raportu, konieczna jest rozbudowa potencjału krajowego sektora produkcji i instalacji urządzeń OZE, w tym sektora B+R, ale jak zaznaczają proces ten wymaga czasu, który szacują na 2 do 5 lat.

- Rozwojowi OZE w ciepłownictwie powinna towarzyszyć ambitna polityka przemysłowa, aby rozbudować potencjał krajowego sektora produkcji i instalacji urządzeń oraz stworzyć w tym sektorze jak najwięcej miejsc pracy. Czyste ciepło może stać się kołem zamachowym polskiej gospodarki, która po kryzysie wywołanym koronawirusem będzie potrzebowała nowych impulsów rozwojowych. - podsumowuje prezes Forum Energii, dr Joanna Maćkowiak Pandera. 

- Technologie, które proponujemy, mogą być kontrowersyjne. Nie ma idealnych rozwiązań, które zadowolą wszystkich. Wątpliwości mogą budzić dostępność surowców, koszty czy produkcja komponentów poza granicami naszego kraju. Jednak wyboru dokonać trzeba, bo era węgla się kończy – dodała prezes Forum Energii.

Prognozy udziału energii z OZE w ciepłownictwie

Jak wylicza Forum Energii, osiągnięcie 40 proc. udziału OZE w ciepłownictwie oznacza roczny przyrost mocy OZE w latach 2020-2030 na poziomie 4 GWt. Poprawa efektywności energetycznej o 21 proc. zmniejszy nie tylko zapotrzebowanie na ciepło w budynkach, ale znacząco koszty inwestycji.

Według ekspertów, łączne nakłady inwestycyjne na nowe technologie OZE w ciepłownictwie, w najbliższej dekadzie wyniosą 81,5 mld zł. W 2030 r. możemy osiągnąć 72 GWt mocy grzewczej z OZE.

Forum wskazuje ponadto, że do 2030 roku w ciepłownictwie systemowym i indywidualnym trzeba będzie wycofać 84 GWt mocy instalacji opartych na węglu.

Ośrodek przekonuje, że krok w kierunku OZE pozwoli w dłuższej perspektywie zagwarantować niezależność energetyczną, ograniczyć koszty, zredukować emisje CO2 i poprawić jakość powietrza.

Łączne nakłady inwestycyjne na nowe technologie OZE w ciepłownictwie w latach 2020−2030 autorzy raportu oszacowali na 81,5 mld zł. Jak podkreślono w raporcie średnie wydatki na poziomie ok. 8 mld zł rocznie są szansą dla dostawców technologii, ale też realnym wyzwaniem, także dla inwestorów i sektora finansowego.

ja


Wykop Skomentuj32
Ciekawi nas Twoje zdanie! Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Salon24 news

Co o tym sądzisz?

Inne tematy w dziale Gospodarka