6 obserwujących
74 notki
68k odsłon
  227   0

Duda powinien wyrazić zaniepokojenie stanem demokracji w USA

Duda powinien wyrazić zaniepokojenie stanem demokracji w USA, jeśli nie teraz, to przy najbliższym spotkaniu z Bidenem.

Urzędujący prezydent USA stwierdza, że w kilku stanach wybory zostały sfałszowane. Wtóruje mu Rudolf Giuliani, który stwierdza, że głosowały osoby nieżyjące od 20 lat. Ponadto do obserwowania liczenia głosów nie dopuszczono mężów zaufania Trumpa.

Stacje telewizyjne w USA przerwały nadawanie przemówienia własnego prezydenta, pod pretekstem, że kłamie. Nawet, gdyby rzeczywiście kłamał - na co żaden dziennikarz nie przedstawił dowodu - to należałoby puścić całe przemówienie prezydenta, a dziennikarz ma prawo je co najwyżej skomentować. Inaczej nie jest dziennikarzem, lecz cenzorem i propagandzistą.

Media ogłosiły zwycięstwo Bidena, choć proces liczenia głosów nie został ukończony, nie ogłosił tego jeszcze żaden z decydujących, wahających się stanów, a prawidłowości wyborów nie ocenił jeszcze Sąd Najwyższy.

Tak właśnie wygląda "demokracja liberalna" - przypomina "demokrację ludową" za PRL, a nie prawdziwą demokrację.

Lubię to! Skomentuj14 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka