21 obserwujących
1204 notki
885k odsłon
  1207   0

Wraca normalna polityka, koniec wojny plemion. Żegnamy PO

Platforma Obywatelska odniosła swój pierwszy samodzielny poważny sukces od 2015 roku. Jej działanie doprowadziło do końca plemiennego podziału na PiS i antyPiS. Kluczenie, brak zdecydowania Małgorzaty Kidawy Błońskiej oraz PO w sprawie terminu wyborów oraz udziału w nich doprowadziło MKB do poparcia wyborców na poziomie max. 4%. Jako że życie nie znosi próżni, a życie polityczne tym bardziej natychmiast o stracone przez nią % rozgorzał się bój. PSL, Lewica i nawet Konfederacja dostały szanse zastąpić PO i MKB jako głównych rywali PiS. Lewica może PO lewe skrzydło, PSL, centrum, a Konfederacja liberałów gospodarczych. Jednak by zacząć walkę trzeba zacząć walczyć...Nie można stać w jednym rzędzie z PO... Konfederacja, PSL i Lewica wreszcie to zrozumiały  o czym świadczy ich zachowanie przy sejmowym głosowaniu w sprawie wyborów... PO została sama. Konfederacja poparła PiS. Grodzki już nie może ogłosić że senat będzie trzymać ustawę 30 dni.

Lider Lewicy Czarzasty powiedział dziś nierozsądne byłoby procedowanie nad ustawą przez miesiąc w Senacie, skoro mamy 14 maja, termin przesłania do Sejmu byłby 14 czerwca, a wybory 28 czerwca. Znowu będzie masa elementów, które będą łamały prawo, to jest po prostu nierozsądne - ocenił. 

Dla wszystkich oczywistym jest że PO znalazła się w sytuacji krytycznej. MKB nie zamierza ustępować, a jej poparcie nie wzrośnie znacząco. Oznacza to początek końca PO, tak jak kiedyś Nowoczesnej. Nikt za PO płakać nie będzie była to partia bez poglądów, bez idei, bez krajowa. Była jak Miś, nikt nie wie po co. Więc co się z nią zrobi? Protokół zniszczenia.                                                    Sytuacja polityczna się zmieniła ludzie widzą że ochronę, stabilność oferuje tylko silne, sprawne państwo. Nie żadne UE, ONZ czy WHO...PO bez zagranicy jest niczym...Wiedzą i widzą to jej opozycyjni rywale i przestali się już wahać. Jeśli chcą urosnąć to tylko teraz. Tyczy to nie tylko partii ale i kandydatów na klęsce MKD zyskają wszyscy Bosak, Kosiniaka-Kamysz, Hołownia, Biedroń. 

Na końcu wojny plemion zyska też PiS, już nie będzie mieć przeciw sobie antyPiSu, tylko poszczególne partie polityczne walczące o swój elektorat. Zyskamy na tym wszyscy. Tępy podział się zakończy.                       

Lubię to! Skomentuj42 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka