22 obserwujących
1227 notek
901k odsłon
  303   2

Cimanouska na ambasadora demokracji, praw człowieka i praworządności

Jak powszechnie wiadomo na całym świecie hasła walki o demokrację, prawa człowieka, praworządność są wymieniane przez wszystkie przypadki, przez wszystkie środowiska uznające się za postępowe i nowoczesne. Dla tychże  środowisk hasła te są wygodną pałką którą okłada się każdego kto nie popiera każdego pomysłu środowisk uznających się za postępowe i nowoczesne. Walka o te hasła najczęściej kończy się na wypisaniu ich w swoim programie, na transparencie. Wobec państw, polityków którzy jawnie łamią demokrację, praworządność, prawa człowieka środowiska postępowe i nowoczesne są całkowicie bezradne. Nie potrafią wobec nich wydobyć z siebie jakiejkolwiek konkretnej reakcji, oczywiście prócz swego rytualnego, werbalnego potępienia. To potępienie jednak nie przeszkadza na robienie interesów z takimi politykami czy państwami. Weźmy tu np. kontakty z Chinami czy Rosją.. Czy ktoś słyszał by jakaś organizacja feministyczna, lgbt czy też domagająca się ratowania klimatu domagała się od rządów własnych państw zerwania stosunków dyplomatycznych czy też nałożenia sankcji na te państwa?

No właśnie, ja też nie....  

Czy słyszał ktoś by walczące o prawa kobiet organizacje pojawiły się w Emiratach, Arabii Saudyjskiej, Katarze? Jakiś okrzyk wyp.erdalać chociaż pod adresem władz tamtych państw?

Również nie słyszałem....

Organizacje te robią sobie z tych haseł jaja, wykorzystując je tylko do walki z rywalami politycznymi w państwach Europy zachodniej czy Ameryki Płn. gdzie demokracja, prawa człowieka, praworządność ma się najlepiej. A te organizacje stworzyły sobie z tych haseł pałkę do atakowania prawicy...Mimo iż to politycy prawicy SĄ JEDYNYMI którzy piętnują, nakładają sankcje, starają się ograniczać wpływy Rosji czy Chin. Doskonale ilustrują to działania Trumpa w zestawieniu z Bidenem.....Czy działania rządu Morawieckiego, Litwy wobec Białorusi wobec działań UE czy reszty Europy zachodniej... Europa najchętniej by zapomniała o protestach opozycji na Białorusi.... 

W tym samym czasie środowiska Bidenopodobne maja czelność podważać i krytykować demokrację, praworządność, prawa człowieka w Polsce... Traktują to jako instrument prowadzenia polityki która ma hamować ambicje Polski co do większego wpływu na politykę UE. 

Jak należy odpowiedzieć na ten wylew hipokryzji?

Należy ustanowić panią Cimanouską ambasadorem Polski do spraw demokracji, praw człowieka i praworządności. Po pierwsze jako sportowiec przez swoje występy będzie ciągle podtrzymywać sprawę Białorusi w mediach. Po drugie zyskamy nowy instrument w ułożeniu relacji z Białorusią. Po trzecie gdy kolejny raz jakiś zakłamany hipokryta z zachodu będzie nas pouczać w sprawach demokracji, praw człowieka czy praworządności-nie musi być z zachodu-może to być Bart Staszewski, czy Tusk- to byśmy proponowali mu spotkanie z naszym ambasadorem do walki o demokrację, praworządność, prawa człowieka- Krisciną Cimanouską. Niech jej opowie jakie to ma pomysły by powalczyć o jej prawo do demokracji, jej prawa człowieka. Skończy się bredzenie, pustosłowie i hipokryzja Bidenopodobnych środowisk.   

   

Lubię to! Skomentuj16 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Polityka