To pierwsza tak jednoznaczna deklaracja premiera Grecji na temat sprzedaży niezamieszkanych wysp należących do tego kraju. - Oczywiście nie mówię o tym, że sprzedamy je za bezcen. Chcemy zmienić te nieużywane tereny w kapitał, który może przynosić zyski, za odpowiednią cenę - powiedział Samaras.
Z danych narodowej greckiej organizacji turystycznej wynika, że do Grecji należy w sumie 6 tys. wysp, z czego ludzie mieszkają tylko na 227, cała reszta to wyspy bezludne, a więc - potencjalnie do kupienia.wyborcza
Jeśli Grecja ogłosi sprzedaż wysp oczekuję od naszych władz natychmiastowego przystąpienia do zakupu.
Po pierwsze pomożemy Grecji. Po drugie pomożemy sobie. Po trzecie odkompleksi się tych którzy z zasady klękają przed każdym "z zachodu". Po czwarte władza zamiast zrobić dobrze sobie, trwoniąc nasze pieniadze, zrobi coś dla wszystkich.




Komentarze
Pokaż komentarze (2)