noemi noemi
262
BLOG

Na lipę

noemi noemi Kultura Obserwuj notkę 4

Próbuję tłumaczeń wierszy Heinricha Heinego z niemieckiego na polski. To początki. Dlatego proszę o wyrozumiałość w ocenie moich wypocin. Najpierw przedstawiam treść wiersza w oryginale, a dopiero potem moje tłumaczenie.

Heinrich Heine (1797-1856)

Heinrich Heine (1797-1856) to jak wiemy jeden z największych poetów schyłkowego okresu Romantyzmu. Wiele pisał o miłości. Szczęśliwej i nieszczęśliwej. W moich tłumaczeniach znajdą Państwo trochę tamtej, romantycznej aury, echo dawno minionych, ale pięknych czasów. Czy udało mi się przybliżyć w XXI wiek część tamtego romantyzmu?

 

Ten portal w zasadzie zajmuje się problematyką polityczno - społeczną. Czasem i kulturalną. Ale mniej. Może to więc nie jest błędem, odpocząć sobie trochę po trudach i stresach wielkiej polityki, choćby pod skromną lipą moich tłumaczeń a czasem i własnych wierszy?...

Skoro o lipie mowa...Lipa to potocznie symbol bylejakości, braku rzetelności. Coś nietrwałego itp. Kiedyś w okresie Odrodzenia wiersz J. Kochanowskiego "Na lipę" spełniał inną rolę. Tak bym chciała aby zarówno moje wiersze jak i tłumaczenia nie były "lipą" w sensie współczesnym ale były tym "cieniem po trudach" w sensie  "odrodzeniowym". Czy mi się to uda? Nie wiem. Zobaczymy.

Jan Kochanowski (1530-1584)

NA LIPĘ

Gościu, siądź pod mym liściem, a odpoczni sobie!

Nie dójdzie cię tu słońce, przyrzekam ja tobie,

Choć się nawysszej wzbije, a proste promienie

Ściągną pod swoje drzewa rozstrzelane cienie.

Tu zawżdy chłodne wiatry z pola zawiewają,

Tu słowicy, tu szpacy wdzięcznie narzekają.

Z mego wonnego kwiatu pracowite pszczoły

Biorą miód, który potym szlachci pańskie stoły.

A ja swym cichym szeptem sprawić umiem snadnie,

Że człowiekowi łacno słodki sen przypadnie.

Jabłek wprawdzie nie rodzę, lecz mię pan tak kładzie

Jako szczep napłodniejszy w hesperyskim sadzie.

 (Jan Kochanowski)

 

 

Heinrich Heine:Neue Gedichte
Verschiedene - Seraphine
Wandl ich in dem Wald des Abends,
In dem träumerischen Wald,
Immer wandelt mir zur Seite
Deine zärtliche Gestalt.
 
Ist es nicht dein weißer Schleier?
Nicht dein sanftes Angesicht?
Oder ist es nur der Mondschein,
Der durch Tannendunkel bricht?
Sind es meine eignen Tränen,
Die ich leise rinnen hör?
Oder gehst du, Liebste, wirklich
Weinend neben mir einher?
 
Heinrich Heine
Nowe wiersze
Różne – Seraphine
 
Wiersz I
Gdy podążam w las wieczorny,
w las mych marzeń; i las snów,
Twą subtelną, kruchą postać
obok mnie znów widzę tu.
 
 Czyż to nie jest biały welon,
i subtelne lico twe?
Lub w głąb lasu wskroś przeziera
blask księżyca w czerni drzew?
 
Czy to może cicho płyną
łzy z mych oczu? Słyszę szloch?
Albo miła to ty płaczesz,
idąc obok mnie krok w krok?
 (tłum.Noemi)
 
 
noemi
O mnie noemi

Jestem jaka jestem...Oceńcie sami...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Kultura